Pierwszy dzień wiosny i piękna
słoneczna pogoda zachęciła skutecznie domowników do wyjścia z domu na świeże
powietrze. Marta i Ola wraz z babcią i ciocią wyszły w konkretnym celu:
uprzątnięcia obejścia po zimie na zbliżające się Święta Wielkanocne. To już taka
co roczna tradycja. Swoje prace rozpoczęły od ogródka z altanką i huśtawką, po
czym przenosiły się w odleglejsze rejony podwórza. Wokół obejścia rośnie dużo
drzew, które dają na co dzień wiele uroku a w letnie upały schronić się można w
ich kojącym cieniu. Natomiast, kiedy zaczynają gubić liście, zwłaszcza późnym
latem i jesienią, przysparzają domownikom wielu nadliczbowych obowiązków. Nawet
teraz po zimie zostało dużo zbutwiałego listowia, które po prostu wygląda
okropnie.. Dla czterech par rąk nie brakuje pracy. Dziewczynki zajęły się
grabieniem liści na kupki. Babcia zamiataniem, tego czego nie udało się posprzątać
za pomocą grabi a ciocia wywożeniem śmieci taczką. Całe popołudnie czwórka
ludzi uwijała się w obejściu, zostawiając za sobą czystą, zieleniącą się w
słońcu wiosenną trawkę, aż do ostatniego metra podwórza. Po skończonej pracy
zmęczeni ale zadowoleni z siebie wrócili do domu. Mama dziewczynek akurat
zajęta była rozkruszaniem ciasteczek wit’AM Dr Gerarda do świątecznego ciasta,
ale widząc zdyszanych i umęczonych pracą domowników postanowiła przerwać swoje
zajęcia i zaparzyć gorącej herbaty. Z szafeczki wyciągnęła nawet do
przekąszenia pyszne Rurki Kakaowe z Kremem Advocat i jakby tego było mało
ukroiła świątecznego sernika na Biszkoptach od Dr Gerarda. Cała czwórka
strudzonych ludzi pożywiła się i odpoczęła przy kubku gorącej herbaty, po czym
wszyscy byli gotowi do kolejnych przedświątecznych prac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz