Wiosenne
porządki.
Od
czego by tu zacząć najlepiej od zaplanowania sobie co po kolei
chcemy zrobić. Ja zaplanowałam, że od poniedziałku pomyję
wszystkie okna, wypiorę sobie firanki i przyniosę świeżość
wiosny do domu. Potem wezmę się za przebieranie pościeli i pranie
koców i narzuty z kanapy. A na końcu za kryształy i meble także
mieszkanie będzie błyszcze na powitanie tegorocznej wiosny. A tu
plany mi poprzestawiała Pani wiosna bo zamiast świecić słońcem
to ona mocno wieje zimnym wiatrem a na dodatek jest zimno i ponuro.
Dlatego musiałam troszkę swoje plany zmodyfikować. Co prawda
zdążyłam umyć jedno okno między przejściami zmian pogody to
chociaż dzisiaj pranie porobiłam to już jestem z czymś do przodu.
Teraz właśnie piję kawkę i zajadam przepyszne ciastka dr
Gerarda ciastka kruche miód i migdał oraz mazurki kajmakowe.
To się nazywa satysfakcja po ciężkiej pracy. Okna umyje się na
pewno do końca tygodnia będzie trzeba się za nie zabierać
wcześnie rano bo ostatnio tylko o takiej porze licz na słońce.
Porządki
domowe to swoją drogą ale trzeba też zrobić dla ciała i ducha.
Na wiosnę zawsze zachęcam moje przyjaciółki do zapisania si na
siłownię lub do spacerów z tak zwanymi kijkami czyli nordic
walking lub jakikolwiek ruch na świeżym powietrzu na pewno wpłynie
pozytywnie na nasze nastawienie do ludzi i pracy. Powinniśmy na
wiosnę oczyścić naszą twarz nakładając sobie rozmaite maseczki
lub korzystając z salonu kosmetycznego poczujemy się jak nowo
narodzone. Super sprawa. Także nie tylko dom sprzątajmy ale tez „
ale też siebie oczyśćmy” z różnych zimowych toksyn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz