czwartek, 14 kwietnia 2016

przeziębiona cureczka

Moja córka była przeziębiona więc Niechodzina do szkoły. Podczas jej choroby musiałam wziąśćurlop aby się nią opiekować. Mimo tej choroby miała chenć na słodkie gdyż jes łasuchem na słodkie. Kupowałam jej co tylko chciała. Ostatnio kupiłam biszkopty od firmy Doktor Gerard. Pomyślałam aby znich coś zrobić. Biszkopty wyłożyłam na forme, następnie zalałam je galaretką, NATO wyłożyłam owoce w tym przypadku dałam jabłka, NATO wylałam bitą śmietane. Polecam smacznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz