piątek, 15 kwietnia 2016

Najlepszy tort urodzinowy



Nasz synek Bartuś w sobotę miał pierwsze urodziny. Od dwóch tygodni przygotowałam się na to przyjęcie. Najpierw policzyłam ile będzie gości razem z dziećmi. Stwierdziliśmy, że u nas w domu wystarczy miejsca dla wszystkich. Zaproszenie wystawiłam na godzinę 16 00. Na gorące danie zrobiłam strogonow. Jako przystawki były sałatka z pora i sałatka z kurczakiem. Galaretka drobiowa oraz różnego gatunku kiełbasy. Na półmisku ułożyłam wcześniej pokrojone ciasta. Na następnym półmisku leżały owoce.   Centralne miejscu zajmował biały tort własnej roboty. Bardzo gościom smakował więc podaje przepis.
składniki na spód;
paczkę ciastek wiTAM jabłko, rodzynki  Dr Gerarda, pół kostki masła ekstra, 100 g zmielonych orzechów cała gorzka czekolada.
Masa kremowa
1 opakowanie śnieżki, 500ml śmietany kremówki 36 procentowej, 3 galaretki pomarańczowa, agrestowa, wiśniowa, 2 łyżki żelatyny, pół szk. wody, draże maltikeks Dr. Gerarda, kokos.
wykonanie
Masło z czekoladą rozpuszczam. Drobno kruszę ciastka i razem z orzechami wsypuje do masła. Masę przekładam do wcześniej wyłożonej papierem dużej tortownicy. Galaretki rozpuszczam osobno każda w szklance wody. Wylewam na talerz, gdy stężeją kroję w kostkę. Żelatynę rozpuszczam w pół szklanki gorącej wody. Kremówkę ubijam ze śnieżką. Do ubitej wlewam żelatynę. Na koniec delikatnie wsypuje pokrojone galaretki. Masę wykładam na spód. Wierzch ozdabiam drażami maltikeksami. Natomiast boki posypuje kokosem.  Bartuś wcześniej przespał się i nie marudził.  My rodzice jesteśmy z niego bardzo dumni. Już zaczyna chodzić i ściągać wszystko co mu wpadnie w ręce. W czasie imprezy opiekę nad nim przejęła jego matka chrzestna. Dobrze jej to wychodziło dlatego śmialiśmy się, że ma praktykę. W miłej atmosferze siedzieliśmy do  wieczora.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz