czwartek, 28 kwietnia 2016

„W gościnę na deser lodowy”


Taka sąsiadka to skarb, tym razem otrzymałem zaproszenie na kawę z niespodzianką.

Na godzinę przed spotkaniem próbowałem odgadnąć co tym razem droga sąsiadeczka wynalazła. Ja również postanowiłem pójść z małym drobiazgiem. Wcześniej zaopatrzyłem się robiąc zakupy w markecie, mianowicie kupiłem MARKIZY MAFIJNE i BISZKOPTY PAŁECZKI ŚMIETANKOWO MORELOWE Dr Gerarda, gdyż nie wypada pójść z pustymi rękoma.

Ciastka zapakowałem w reklamówkę i ruszyłem do sąsiadki, pani Wanda już oczekiwała na mnie z córką która zawitała w odwiedziny do mamusi. Ucieszyłem się z jej obecności ,gdyż jest okazja powspominać stare czasy.

Córka zrobiła kawę, a pani Wanda wyciągnęła metalowe miseczki z substancją przypominającą lody własnej roboty, a ja poprosiłem większy talerzyk na który rozpakowałem zakupione ciastka Dr Gerarda. Zawartość miseczek to: „Śmietankowy mrożony DESER”, poniżej przepis dla ciekawskich nowych smaków.

Potrawa czasochłonna – czas wykonania 50 minut bez czasu mrożenia.

- 3 żółtka i jedno całe jajko

- 8 dag cukru

- 1 cukier waniliowy lub wanilia

- 1 szklanka śmietanki kremówki

Schłodzić śmietankę.

Żółtka, jajko i cukier,  cukier waniliowy ubijać na parze, aż masa zgęstnieje.

Zdjąć z ognia i dalej ubijać, aż do wystygnięcia.

Ubić śmietankę, wymieszać z masą jajeczną.

Masą napełnić foremki (najlepiej metalowe), wstawić do zamrażarki na około 5 godzin.

Tuż przed podaniem wyjąć z foremek na talerze, przybrać owocami i bitą śmietanką.

Tak samo zrobiła sąsiadka, a MARKIZY MAFIJNE i BISZKOPTY PAŁECZKI ŚMIETANKOWO MORELOWE Dr Gerarda dopełniły wykwintnego smaku.

Przy takich pysznościach nawet wspomnienia były ciekawsze i radośniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz