W minione wakacje
długi czas przebywaliśmy u rodziny na wsi. Tam wieczorami zajadaliśmy
się najróżniejszymi ciastkami. Najczęściej były to MARKIZY DR GERARDA.
Smakowały każdemu, dlatego co dziennie mieliśmy ich pod dostatkiem. Ciocia
Krysia kupowała je regularnie. Kiedy wyjeżdżaliśmy bardzo dziękowaliśmy jej za
te markizowe wieczory. One na pewno długo zostaną w naszej pamięci. W dniu
wyjazdu otrzymaliśmy od niej przepis, który już dawno nam obiecała. Były to
LODY PO TORUŃSKU.
Składniki ; 2 i ½ tabliczki czekolady ( NAJLEPIEJ DESEROWEJ
), ½ SZKLANKI MLEKA, jedna łyżka przyprawy do pierników w proszku, 1 i ½
szklanki śmietanki kremówki, 5 łyżek cukru pudru, cukier waniliowy, 4 żółtka,
sól, ewentualnie owoce z kompotu ( wiśnie, brzoskwinie, morele ).
Sposób przygotowania ; Dwie tabliczki czekolady połamać na
kawałki. Dodać mleko i rozpuścić, najlepiej w kąpieli wodnej, czyli
umieszczając rondelek na większym garnku z gotującą się wodą. Pozostałą
czekoladę zetrzeć na tarce ( można tarkę uprzednio lekko natłuścić, starte
wiórki nie będą się do niej przyklejać ). Żółtka utrzeć na krem z cukrem
pudrem, cukrem waniliowym, przyprawą do pierników oraz szczyptą soli.
Schłodzoną śmietanę ubić na sztywną pianę. DO KREMU żółtkowego dodać stopioną
czekoladę i dobrze wymieszać, najlepiej ubijając na parze. Następnie ostudzić
do temperatury pokojowej i delikatnie połączyć z bitą śmietanką oraz wiórkami
czekoladowymi. Przełożyć do foremki wyłożonej folią aluminiową. Przykryć
jeszcze folią i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin, a najlepiej na całą
noc. Dobrze jest w tym czasie kilkakrotnie lody wymieszać.
Takie lody doskonale smakują z dodatkiem owoców z kompotu
lub z puszki, a ich smak z pewnością podkreśli bita śmietana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz