Małymi kroczkami zbliża się maj.
Dlaczego małymi? Można by się spytać. No cóż – jak dotąd mieliśmy pogodę
marcową – mroźną i wietrzną. Chociaż od dawna jest kwiecień, to wcale tego się
nie czuje. Wszyscy a w szczególności dzieci z niecierpliwością czekają tych
pogodnych wiosennych dni. I oto spełniło się marzenie dzieci – przyszedł ciepły
front z południa i wygrał batalię z chłodnym północnym powietrzem. Życie stało
się łatwiejsze i przyjemniejsze. Przed wyjściem z domu nie trzeba nakładać
kilku warstw ciepłych ubrań. Wystarczy koszulka z krótkim rękawkiem, jakieś
szorty i gotowe. Ludzie chętnie wychodzą na świeże powietrze, nie tylko wtedy
kiedy muszą. Towarzyskie spotkania przeniosły się z salonów do przytulnych
przydomowych altanek. Nastał radosny czas grillowania i spożywania lodów.
Marta i Ola nie odstają od reszty świata i równie dużo czasu przebywają poza
domowymi ścianami. Wolny czas spędzają na huśtawce i w ogrodowej altance.
Często się tu uczą i odrabiają lekcje. Posiłki na świeżym powietrzu także
lepiej smakują a zwłaszcza lody. Przed chwilą dziewczynki przygotowały pyszny
deser lodowy z domowym sosem z gorzkiej czekolady z miksem kruchych ciasteczek
i Rurek Waflowych Dr Gerarda. Pomysł na przepis zaczerpnęły z Deseroteki Dr
Gerarda. Dziewczyny lubią tę stronę internetową i często się nią inspirują.
Dzięki niej powstają pyszne desery z owocami, z Markizami Mafijnymi, krakersowy
przekładaniec, sernik i inne smakowitości. A wszystko jest proste do zrobienia
i efektowne. Doskonałe na przyjęcia mniejsze i większe a zwłaszcza na majówki i
inne pikniki na trawce wśród zielonych drzew i zapachu wiosennych kwiatów.
Nasze bohaterki dobrze o tym wiedzą i w zaciszu ogrodu w skupieniu delektują
się lodowym deserem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz