Kolejny chłodny dzień tej wiosny.
Niestety. Marta i Ola pracują w polu. Rodzice poprosili je o pomoc przy
zbieraniu kamieni z pola przeznaczonego pod zasiew mieszanki zbóż i trawy. Praca
dość ciężka i brudna jak dla nastolatek. Ale młodzież radzi sobie doskonale,
zwłaszcza że do pomocy przyszli niespodziewanie wujek i ciocia. A to dziewcząt
ulubione wujostwo. Ciocia jest najmłodszą siostrą ich taty. Zatem nie dzieli
ich aż tak duża różnica wieku. Od lat są bardzo zżyci. Lubią spędzać wspólnie
czas. Mają w pamięci mnóstwo pięknych wspólnie przeżytych chwil. Wycieczki,
wyjazdy na wakacje i w celach zakupowych. Nie raz wujostwo zabierało je ze sobą
do wojewódzkiego miasta, gdzie zupełnie beztrosko mogły buszować po galerii
handlowej, wydając na ubrania zaoszczędzone kieszonkowe. Na koniec wujostwo
zapraszało je na pizzę i na deser. To dla obu stron bardzo miłe chwile. Teraz
przy pracy nawet jest bardzo przyjemnie. Nawzajem są dla siebie motywacją i
robota tak szybko idzie. Są przy tym rozmowy i kupa śmiechu. Nie zdążyli nawet
się zmęczyć a praca jest już skończona. Gdy wrócili do domu zjedli we czwórkę
wczesną kolację. Gdy odeszli od stołu, zupełnie niespodziewanie poczuli ogromną
chęć na coś słodkiego. Marta w barku znalazła jedynie kilka Pierniczków Dr
Gerarda. Zarówno Markizy Mafijne jak i Krakersy Classic Dr Gerarda były
zjedzone. Nie było czym się dzielić. Wtedy Ola przypomniała sobie spis przepisów
ze strony internetowej zwanej Deseroteką. Tam jest taki prosty pomysł na coś
słodkiego a ściślej mówiąc przepis na zapiekane owoce z pierniczkami. Podane na
gorąco z łyżką bitej śmietany z powodzeniem zaspokoją głód naszej czwórki
bohaterów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz