Malinowe
wariacje z rurkami waflowymi.
Do
przygotowania tego pysznego deseru potrzebujemy jeżeli już możemy
kupić świeże maliny to takie będą najlepsze i najsłodsze ale
mogą też być truskawki. Potrzebujemy ich gdzieś z pół
kilograma. Do przyozdobienia gotowego deseru rurki waflowe
Zebra dr Gerarda.
Dwadzieścia
pięć deko cukru, Świeże
owoce umyć
i odsączyć poobierać z szypułek. Na
patelni przyrumienić cukier aż
uzyska jasnozłoty kolor. Jeżeli
taki deser przygotowujemy dla dorosłych do cukru wlewamy kieliszek
brandy
i zagotowujemy i
ciepłe wylewamy na maliny. Wkładamy
owoce do pucharków i to zostawiamy w lodówce na dwie godziny. Po
tym czasie dodajemy po dwie, trzy kulki lodów na to można położyć
bitą śmietanę i przyozdobić jedną maliną i rurkami waflowymi
dr
Gerarda.
My taki deser przygotowaliśmy sobie wczoraj po powrocie z drzwi
otwartych w gimnazjum. My przynajmniej się odstresowaliśmy. A
dzieciaki miały frajdę ze zjedzenia śmietany bitej i lodów. A na
chłodne kwietniowe dni mogę zaproponować jeszcze jeden deser ale
ten będzie z dodatkiem rumu. Pół kilograma malin mrożonych,
dziesięć deko cukru, pół cytryny, kieliszek rumu, jedna szklanka
śmietany. W rondelku zagotowujemy cukier z pół szklanki wody i do
tego wsypujemy maliny i gotujemy przez kilka minut. Owoce przekładamy
do pucharków. Do syropu dodajemy sok z cytryny i na koniec po
odparowaniu dodajemy rum. Polać maliny syropem rumowym i mocno
schładzamy. Przed samym podaniem ubijamy śmietan bita i układamy
na maliny. Lekko kaloryczne ale od czasu do czasu warto pozwolić
sobie na taki deser.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz