niedziela, 20 marca 2016

niedziela palmowa



Przed niedzielą wielkanocną Marcinek z Kasią robili w szkole palmy. Między nimi zawsze trwa rywalizacja kto lepiej pomaluje, napisze. W tym przypadku też starali się, by wykonać solidnie. Musiałam do tego celu zgromadzić im wstążki, także w domu pomogłam zrobić kwiaty z bibuły. Do ozdoby dałam bukszpanu, bazi. Wychowawczyni pochwaliła ich za pomysł oraz ciekawie wykonaną palmę. Po powrocie do domu chcieli zrobić niespodziankę babci i dziadkowi. Wieczorem pomagałam przy nowej kompozycji. Muszę przyznać, że palma wyszła bardzo ładna. W sobotę postanowiliśmy zawieźć ją do dziadków. Miałam ciasteczka kruche Dr. Gerarda i z nich wykonałam szybkie ciasto budyniowe. Prawie do kawy coś słodkiego będzie. Dokupiłam tylko kukułek do ciekawego przepisu. Składniki;
ciastka kruche miód i migdał
4 budynie czekoladowe, masło ekstra twarde, 1 litr mleka, 30 dag kukułek, 30 dag orzechów włoskich.
W połowie mleka gotujemy kukułki do rozpuszczenia się. Do pozostałego mleka wsypujemy budynie i mieszamy. Wlewamy do gotujących się kukułek. Schłodzimy masę, a potem ucieramy masło powoli dodając budynie, orzechy i cztery pokruszone ciastka. Na blaszkę rozkładamy kruche ciasteczka. Na nie dajemy połowę masy, następnie przykrywamy ciastkami i rozsmarujemy resztą masy. Wierzch przykrywamy trzecią warstwą ciastek. Na drugi dzień ciastko zastygło i podałam domownikom do spróbowania. Wciąż chcieli więcej, ale właśnie dzisiaj jedziemy z zaplanowaną wizytą do rodziców męża. Dzieci szczęśliwe zaniosły palmę, a ja wzięłam opakowanie z ulubionym przysmakiem.  Dziadkowie ciągle rozmawiali z maluchami i byli szczęśliwi z naszych  odwiedzin. Pokroiłam deser każdemu na talerzyk. Kruche ciasteczka wyjątkowo pasują do tego budyniu.  Po godzinie całe ciacho zniknęło przy ceremonii picia kawy i herbaty.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz