WIETRZNIE I ZIMNO.
No i się narobiło. Pogoda nieciekawa. Popsuło mi to plany dotyczące zrzucenia kilku kilogramów na długich spacerach z psem. Intensywny trening nordic walking również odpada. Tak bardzo na to liczyłam. Moje rozczarowanie pogodą szybko zamieniłam na przyjemność jaką sprawiają mi słodycze. One zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój. Uwielbiam ciasteczka z firmy Dr Gerard i bez żadnych oporów i z wielką przyjemnością pochłaniałam rurki waflowe o smaku czekoladowym. Zupełnie bym się tym nie przejmowała , ale sukienka, która wpadła mi w oko, jest o rozmiar za mała. Właśnie to stanowi problem. Koniecznie chciałam ją kupić na zabawę sylwestrową, a tu taki psikus. Nie mam nadwagi, tylko nie ma mojego rozmiaru - i w tym sedno całej sprawy. Namiętnie objadam się wyrobami z firmy Dr Gerard i nigdy nie miałam powodów do narzekań. Bez ograniczeń mogę jeść to na co mam ochotę, tyle że ta fantastyczna kiecka jest za mała i spędza mi to sen z oczu. Pewnie skończy się na bieżni w siłowni hihihi. My kobiety jesteśmy wstanie wiele wycierpieć, aby osiągnąć upragniony cel. Pod tym względem jesteśmy bardzo uparte . Nie chcę jednak całkowicie rezygnować z przyjemności zjadania słodkich kruchych przysmaków . Myślę, że zupełnie dobrą opcją będą ciasteczka zbożowe Wit! AM. W sprzedaży dostępnych jest kilka atrakcyjnych połączeń smakowych. Tak jak mówią - dla każdego coś dobrego. Ciastka na dobry dzień doskonale sprawdzają się podczas stosowania diety. Producent i o tym pomyślał. Zdrowa mąka pełnoziarnista, płatki pszenne i owsiane, bogate w żelazo, magnez i witaminy E i B1, wspomagają nasz układ trawienny. Na pewno nie bez znaczenia jest połączenie z tym wszystkim suszonych owoców takich jak śliwka, rodzynki lub jabłko. Wybór niesamowity. Szczerze polecam. Mam cichą nadzieję, że nikt mi tej kiecki nie zdmuchnie z przed nosa hihihi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz