Pierniki.
Początek
grudnia to najlepszy czas na wykonanie samodzielnie pierników.
Dzieci uwielbiają tę pracę, Mogą wspólnie wykrawać foremkami
rozmaite kształty a potem je dekorować kolorowymi cukierkami lub
migdałami. Same też mogą przygotować do nich lukier. Moja babcia
już miesiąc wcześniej przygotowywała pierniki i rozmaite ciastka.
Zawsze mówiła, że potrzebują leżakowania. Coś w tym jest. Potem
kiedy każdy z nas otrzymywał paczkę zapakowanych tak pierniczków
„cieszył się słodką chwilą” zajadając je. To było fajne.
Dla osób, które nie mają czasu polecam produkty dr Gerarda
mamy ich duży wybór. Dostępne są w nowym świątecznym opakowaniu
pierniczki z nadzieniem jabłkowym cynamonowe czy ciasteczka
korzenne. Dla dzieci polecam rurki cynamonowe. Dzisiaj chciała bym
Wam podać przepis na szybkie i dobre pierniczki.
Potrzebne
składniki:
półtorej szklanki mąki
szklanka miodu najlepiej gryczanego
trzy łyżki wody
jedna łyżka przyprawy do piernika
dwa deko masła
jedna szklanka cukru
otarta skórka z jednej cytryny oczywiście wcześniej sparzonej
jedno jajko, jedna łyżeczka sody.
W małym garnuszku zrumieni miód z przyprawą do piernika i jedna
łyżką wody. Przesianą mąkę wymieszać z tłuszczem, cukrem i
skórką z cytryny i soda rozpuszczoną w dwóch łyżkach wody.
Dodać miód jajko i dokładnie zagnieść ciasto. Owiną je folią i
włożyć na godzinę do lodówki. Przygotować stolnicę obsypać ją
mąką rozwałkować ciasto na grubość około pół centymetra.
Wycinamy pierniczki jakie chcemy kształty. Możemy do tego użyć
foremek lub własnoręcznie tworzyć rozmaite wzory. Pieczemy na
złoty kolor. Po upieczeniu lukrujemy i pozostawiamy do
wystygnięcia. Pierniczki dobre są po kilku dniach do jedzenia.
Lepiej zrobić podwójną porcję ciasta. Przechowujemy je w puszce
wyłożonej papierem.
SMACZmEGO!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz