Dzień dobry
moi drodzy czytelnicy. Nastał grudzień. W mojej rodzinie to wspaniały okres.
Począwszy od 1 grudnia a kończąc na 2 stycznia. Wiąże się to z wieloma
imprezami i dużymi wydatkami. Jest to okres świąteczny oraz imieninowo –
urodzinowy. Moja babcia zawsze mi mówiła „Ciesz się słodką chwilą”, dotyczyło
to spotkań i rozmów z najbliższymi oraz najlepszych wypieków i smakołyków.
Robiąc zakupy na mikołajki wyszukałem na półce szeroką gamę produktów „dr
Gerard” związanych ze świętami. Wyróżniały je wspaniałe kolorowe opakowania z
akcentami świątecznego drzewka i płatków śniegu. No i smak te kruche ciastka i
rurki. Te przyprawy użyte, jak cynamon, imbir, goździki. Po prostu super. Wracając do mojej rodziny. Przedstawię krótką
chronologię.
Dziadek głowa
rodziny, ojciec mojej teściowej. Urodził się 30 grudnia i w dodatku nadano mu
imię Sylwester. W tym roku kończy 90 lat. Piękny wiek.
Moja mama
Barbara, czyli 4 grudnia Barbórka.
Mój syn Tomek
urodzony 6 grudnia. Mikołajek. Zawsze dostaje dwa prezenty.
Moja Bratowa
Natalia i Brat Adam, jedno ma imieniny pierwszego a drugie 24 grudnia.
Potem święta i
impreza sylwestrowa.
A po nowym roku,
czyli 2 stycznia moja córka Tosia kończy 5 lat.
Jak widzicie bogaty miesiąc w
wydarzenia. Gorzej z portfelem. Po nowym roku w przeciwieństwie do mnie jest
bardzo szczupły. Bo jak tu nie posmakować tych wszystkich wypieków, tych
deserów, tych ciasteczek, pierniczków, tego mięsa i ryb. Co robić? Można
powiedzieć, że jak zabraknie nam pomysłów na ciasta, to możemy skorzystać z Deseroteki,
która znajduje się na stronie internetowej „dr Gerarda”. Sprawdziłem jest tam
mnóstwo przepisów. Praktycznie jak w głowie naszych prababek.
Proszę Was,
abyście życzyli mojej rodzinie i mnie, Dużo zdrowia, szczęścia i bogatego
gwiazdora. A w Nowym Roku, pieniędzy i aby nie ścigały nas banki i komornicy.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz