środa, 2 grudnia 2015

Święta, święta, święta.

Dzień dobry moi drodzy czytelnicy. Nastał grudzień. W mojej rodzinie to wspaniały okres. Począwszy od 1 grudnia a kończąc na 2 stycznia. Wiąże się to z wieloma imprezami i dużymi wydatkami. Jest to okres świąteczny oraz imieninowo – urodzinowy. Moja babcia zawsze mi mówiła „Ciesz się słodką chwilą”, dotyczyło to spotkań i rozmów z najbliższymi oraz najlepszych wypieków i smakołyków. Robiąc zakupy na mikołajki wyszukałem na półce szeroką gamę produktów „dr Gerard” związanych ze świętami. Wyróżniały je wspaniałe kolorowe opakowania z akcentami świątecznego drzewka i płatków śniegu. No i smak te kruche ciastka i rurki. Te przyprawy użyte, jak cynamon, imbir, goździki. Po prostu super.  Wracając do mojej rodziny. Przedstawię krótką chronologię.
Dziadek głowa rodziny, ojciec mojej teściowej. Urodził się 30 grudnia i w dodatku nadano mu imię Sylwester. W tym roku kończy 90 lat. Piękny wiek.
Moja mama Barbara, czyli 4 grudnia Barbórka.
Mój syn Tomek urodzony 6 grudnia. Mikołajek. Zawsze dostaje dwa prezenty. 
Moja Bratowa Natalia i Brat Adam, jedno ma imieniny pierwszego a drugie 24 grudnia.
Potem święta i impreza sylwestrowa.
A po nowym roku, czyli 2 stycznia moja córka Tosia kończy 5 lat.
Jak widzicie bogaty miesiąc w wydarzenia. Gorzej z portfelem. Po nowym roku w przeciwieństwie do mnie jest bardzo szczupły. Bo jak tu nie posmakować tych wszystkich wypieków, tych deserów, tych ciasteczek, pierniczków, tego mięsa i ryb. Co robić? Można powiedzieć, że jak zabraknie nam pomysłów na ciasta, to możemy skorzystać z Deseroteki, która znajduje się na stronie internetowej „dr Gerarda”. Sprawdziłem jest tam mnóstwo przepisów. Praktycznie jak w głowie naszych prababek.
Proszę Was, abyście życzyli mojej rodzinie i mnie, Dużo zdrowia, szczęścia i bogatego gwiazdora. A w Nowym Roku, pieniędzy i aby nie ścigały nas banki i komornicy.

Pozdrawiam L K 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz