Dzień dobry, niestety pogoda uległa zmianie, zaczął padać deszcz. Jest połowa
grudnia i śniegu brak. Wszystko wskazuje, na to, że wszystko jest gotowe na
święta tylko nie klimat. Wczoraj po przyjściu córki z przedszkola, byłem
zmuszony ubrać choinkę. Nie odstępowała mnie na krok i namawiała aby ubrać
drzewko. Okazało się, że w przedszkolu już stoi ubrana. A na dodatek Pani
wychowawczyni poprosiła mnie o to bym po jasełkach wystąpił, jako Św. Mikołaj i
rozdawał dzieciom paczki. Nie odmawia się dzieciom. Zgodziłem się być tak
ważnym dla maluchów człowiekiem. Wpadłem na pomysł, że we własnym zakresie przy
rozdawaniu upominków, będę dodawał jakąś słodycz z świątecznej oferty firmy „dr
Gerard”. Mogą to być Rurki cynamonowe lub Ciasteczka korzenne. Wracając do
jasełek, to nie tylko ja zostałem zaangażowany, moja córeczka będzie aniołkiem.
Żona moja jest technikiem krawiectwa i Panie poprosiły o uszycie strojów. Też
się zgodziła. Będzie siedmioro aniołów, więc uszyje tyle strojów.
Mamusia siedziała przy maszynie i szyła a my ubieraliśmy choinkę. Z piwnicy
przyniosłem wszystkie dekoracje, bombki, łańcuchy, lampki oraz w kartonie
znalazła się skarpeta prezentowa, którą będę musiał wypełnić andrutami lub
pierniczkami. Moja ukochana jest również historykiem i do świąt podchodzi z
uszanowaniem tradycji. To też zawsze mamy żłobek z Jezuskiem na sianku a na
drzewku wiesza cukierki, pierniczki, ciasteczko o świątecznych kształtach. Kiedyś
słodkości do powieszenia piekły babcie, teraz poza własnej roboty pierniczkami
zawisły „kruche ciastka na choinkę” od „dr Gerarda”. To bardzo ułatwiło ten
proces. Ciastka te mają kształt ludzików a w kapeluszu jest oczko do nawleczenia
nitki. Smak pomarańczowy z goździkami idealnie pasuje do świątecznego klimatu i
nastroju. Zapomniałem dodać, że na naszym drzewku, wata imituje śnieg. Jak za
moich dziecięcych lat.
Pozdrawiam
L K
Ps. Nadal się
zastanawiamy czy w tym roku udekorować balkon kolorowymi lampkami. Co Wy o tym
myślicie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz