Witam świątecznie.
Właśnie wróciliśmy z przedszkola, gdzie grupa mojej Tosi wystawiała Jasełka.
Moje dziecię było aniołkiem (trzecim) było ich siedmioro aniołków. Wszystkie dzieci
miały przydzielone role. Były gwiazdki, pasterze, królowie, dzieci i rodzina
święta. Aktorzy byli przygotowani bardzo profesjonalnie, rekwizyty, stenografia
i garderoba. Duży wpływ miała moja małżonka, która uszyła stroje aniołków. Przyznam
szczerze, że na wszystkich rodzicach, dzieci zrobiły ogromne wrażenie. Były cudowne.
Na koniec miały dla nas niespodziankę, częstowały nas świątecznymi pierniczkami
„dr Gerard”, takie pyszne z nadzieniem jabłkowo – cynamonowym. Te słodkości i
nasze gwiazdy teatru spowodowały, że wytworzył się świąteczny klimat. Rozmów nie
było końca i zabaw dzieci również. Ciesz się słodką chwilą, powiedziała do mnie
ślubna, wcinaj te pyszne pierniczki, bo w domu nie mamy. Nasz stolik wybuchł
śmiechem. Ja też. W pewnym momencie zrobiło się cicho, dzieci zamarły. Co się
dzieje? Zastanawialiśmy się, gdy nagle do Sali wszedł duży człowiek w czerwonym
stroju i z ogromną białą brodą. Zajął miejsce na fotelu i obok siebie położył
wielki wypchany wór. Dla każdego przedszkolaka była skarpeta prezentowa, a w
niej drobne słodycze i samochodziki i pluszami. Jednak nie za darmo maluchy
dostały prezenty. Każde musiało zaśpiewać lub powiedzieć wierszyk. Gwiazdor był
bardzo cierpliwy, gdy dzieci ciągnęły go za brodę, aby sprawdzić czy prawdziwa.
Byłem dumny z mojej Tosi, bo pięknie zaśpiewała Kolendę. Ja nie byłem taki odważny.
Gdy oglądam zdjęcia z dzieciństwo to trafiam na fotkę z gwiazdorem i nie miałem
tęgiej miny. Można stwierdzić, że miałem minę wystraszoną. To były czasy, gdy
nie było jeszcze najsmaczniejszych produktów firmy „dr Gerard”. I nie miałem
słodkości na poprawienie nastroju. To były trudne czasy i paczki świąteczne
były dość ubogie. Jedno jest pewne, moi rodzice zawsze robili wszystko, aby
Święta były spokojne, wesołe i by pod choinką był dla nas prezent.
Dziękuję Wam
Mamo i Tato.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz