wtorek, 15 grudnia 2015

Smakołyki ze świątecznej kolekcji



Po obiedzie Marta i Ola razem ze swoim tatą wnieśli do ich pokoiku na strychu piękną, zieloną, żywą choinkę, sięgającą aż po sufit. Szczęśliwa Zuza, która razem z rodzicami przyjechała na święta do ukochanych dziadków nie odstępuje ani na krok swoich starszych kuzynek. Kręci się im pod nogami, chce pomagać, tak że o mały włos a byłaby katastrofa. Marta rozwieszając na drzewku świecidełka potknęła się o małą Zuzę i mało brakowało a przewróciłaby ją i siebie. Wobec takiej sytuacji zachęciłam wystraszoną, małą bratanicę aby zrobiła trochę miejsca dziewczynkom i usiadła obok mnie na kanapie. Nowe ozdoby w większości nie mają zawieszek. Dla Zuzy jednak to zajęcie nie sprawiało frajdy. Zaraz znalazła coś ciekawszego. Zainteresowały ją Kruche Ciastka na Choinkę o smaku pomarańczowym z goździkiem ze świątecznej edycji słodyczy Dr Gerarda. Koniecznie chciała spróbować chociaż jedno ciasteczko. Marta i Ola pozwoliły, ale tylko jedno. Dziewczynka skosztowała rarytasu i poprosiła o jeszcze jedno. Tłumaczyłyśmy biedactwu, że ciasteczka nie są do zjedzenia tylko do zawieszenia. Nic to nie dało. Dziecko rozpłakało się łzami wielkimi jak groch. Dziewczyny były niepocieszone i też nie chciały ustąpić. Same były bliskie płaczu na myśl, że tradycja wieszania ciastek na choinkę nie będzie kultywowana. Wpadłam wówczas na pomysł. Przecież mam na dole Ciasteczka Korzenne - Imbir i Cynamon Dr Gerarda w równie pięknym świątecznym opakowaniu. Trzymałam je na słodki prezent dla kogoś z rodziny. Teraz pomyślałam jednak, że mam parę dni na dokupienie słodyczy a w tej chwili chcę aby na zapłakanej buzi pojawił się chociaż cień uśmiechu. Faktycznie Zuza ucieszyła się gdy tylko zobaczyła piękne opakowanie ciasteczek i aż do wieczora nie rozstawała się ze swoim skarbem. Kładąc się spać poprosiła babcię szeptem, aby je przechowała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz