środa, 9 grudnia 2015

List do M.

Dzień dobry. wit’AM gorąco w ten przedświątecznym okresie. W gorączce zakupów i w szale sprzątania. Mam nadzieję, że damy radę i znajdziemy chwilę na refleksję i racjonalne myślenie. Może przy świątecznych pierniczkach „dr Gerarda”. Mam również nadzieję, że nasze domowe budżety dopną się i po nowym roku nie będziemy uciekać przed windykatorem. Bliskość urodzin syna i mikołajek daje nam podgląd tego, co możemy kupić w prezencie pod choinkę. I czy mają to być pyszne słodkości czy zabawki a może gry na konsolę. Mój synuś pragnie dostać nową konsolę. Limited editio Star Wars. A to wydatek zaledwie 1900 złotych. Jak za darmo, prawda? A córunia po zeskanowaniu brata prezentów, przygotowała własną listę prezentów. Między innymi znalazł się zegar ścienny. Dobrze, że rodzice mają coś do powiedzenia. Mi osobiście podoba się skarpeta prezentowa, którą widziałem na stronie „dr Gerarda”, jakby była pełna takich ciastek jak Witaminki, Zwierzaki, Mafijne lub Pasja, to byłaby super prezentem. Jednak dzieci wolałyby coś innego. Synek pragnie grę na konsolę córeczka lalkę, którą można karmić ciastoliną a następnie lalka robi nią KUPKĘ.  Taka lalka to wydatek ok. 300 złotych. Kiedyś wystarczyły dzieciom drewniany kogucik, albo torebka cukierków, a teraz? Co za czasy? Pamiętam jak ja byłem dzieckiem a Babcia mieszkała w Toruniu. Gdy przyjechała na gwiazdkę i przywiozła mi i bratu wozy strażackie. Duże czerwone samochody STAR z drabiną. To były najlepsze święta na świecie. I teraz, gdy sam jestem ojcem, pragnę, aby moje dzieci też mogłyby być tak szczęśliwe jak ja wtedy. Myślę, że wszyscy normalni rodzice pragną tego dla swoich pociech.  Życzę Wam i sobie Zdrowych, Wesołych i Szczęśliwych Świąt. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz