Dzień dobry. wit’AM
gorąco w ten przedświątecznym okresie. W gorączce zakupów i w szale sprzątania.
Mam nadzieję, że damy radę i znajdziemy chwilę na refleksję i racjonalne
myślenie. Może przy świątecznych pierniczkach „dr Gerarda”. Mam również
nadzieję, że nasze domowe budżety dopną się i po nowym roku nie będziemy
uciekać przed windykatorem. Bliskość urodzin syna i mikołajek daje nam podgląd tego,
co możemy kupić w prezencie pod choinkę. I czy mają to być pyszne słodkości czy
zabawki a może gry na konsolę. Mój synuś pragnie dostać nową konsolę. Limited editio
Star Wars. A to wydatek zaledwie 1900 złotych. Jak za darmo, prawda? A córunia
po zeskanowaniu brata prezentów, przygotowała własną listę prezentów. Między innymi
znalazł się zegar ścienny. Dobrze, że rodzice mają coś do powiedzenia. Mi osobiście
podoba się skarpeta prezentowa, którą widziałem na stronie „dr Gerarda”, jakby
była pełna takich ciastek jak Witaminki, Zwierzaki, Mafijne lub Pasja, to
byłaby super prezentem. Jednak dzieci wolałyby coś innego. Synek pragnie grę na
konsolę córeczka lalkę, którą można karmić ciastoliną a następnie lalka robi
nią KUPKĘ. Taka lalka to wydatek ok. 300
złotych. Kiedyś wystarczyły dzieciom drewniany kogucik, albo torebka cukierków,
a teraz? Co za czasy? Pamiętam jak ja byłem dzieckiem a Babcia mieszkała w Toruniu.
Gdy przyjechała na gwiazdkę i przywiozła mi i bratu wozy strażackie. Duże czerwone
samochody STAR z drabiną. To były najlepsze święta na świecie. I teraz, gdy sam
jestem ojcem, pragnę, aby moje dzieci też mogłyby być tak szczęśliwe jak ja wtedy.
Myślę, że wszyscy normalni rodzice pragną tego dla swoich pociech. Życzę Wam i sobie Zdrowych, Wesołych i
Szczęśliwych Świąt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz