Urodziny Oli przypadają przed
samymi świętami Bożego Narodzenia. W zawirowaniu świątecznych przygotowań
wszyscy jednak pamiętali o tej ważnej okoliczności. Zaraz po powrocie ze szkoły
dziewczyna otrzymała od wszystkich życzenia wraz z prezentami. Najpiękniejszy
prezent dostała od swojego chłopaka – bukiet czerwonych róż i srebrną
bransoletkę z malutkim serduszkiem – prosto z jego szczerze zakochanego,
młodzieńczego serduszka. Ola uszczęśliwiona, wiele nie myśląc wyciągnęła z
lodówki świąteczne ciasto i odkroiła kilka kawałków dla swojej sympatii. Ciasto
jeszcze nie stężało i rozpadło się na talerzyku. W tym momencie do kuchni
weszła mama Oli i fuknęła na córkę. Sernik na zimno z tęczowych galaretek z
Biszkoptami Dr Gerarda o smaku morelowo-śmietankowym to ulubiony deser Oli, na
który sama znalazła przepis na Deserotece Dr Gerarda. Ale i to ciasto
potrzebuje czasu na stężenie. Bratowa przyniosła ze spiżarki inne ciasto oraz
pyszne świąteczne Rurki Cynamonowe z asortymentu wyrobów cukierniczych Dr
Gerarda. Po otwarciu opakowania, cynamonowy aromat wypełnił całą kuchnię.
Zapachniało świętami. Marta spontanicznie pomogła swojej siostrze w przyjęciu
gościa. Zrobiła herbatę i krakersowe kanapeczki do przekąszenia. Całość włożyła
na tacę i zaniosła na górę. Dorośli członkowie rodziny zostali na dole i zajęli
się przygotowaniami do świąt. Moja mama zagniotła ciasto drożdżowe z makiem,
bratowa stojąc przy kuchence smażyła rybę do potrawy zwanej rybą po japońsku.
Ja zmagałam się z przygotowaniem masy do tortu. Zapomnieliśmy kupić cytryny,
która jest potrzebna do masy. Wysłaliśmy brata do sklepu. Dokończenie tortu
musiało zaczekać na powrót brata, któremu jak zwykle wcale się nie śpieszyło.
Po drodze załatwił chyba tysiąc spraw zanim wrócił do domu. I tak co roku to
wygląda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz