piątek, 4 grudnia 2015

Słodka chwila tylko dla mnie


   
 
    Nastał grudzień, a wraz z nim gorączka przed świąteczna. Związana nie tylko z zakupami, ale również ze sprzątaniem. Ohh tak, niestety tak już się zakorzeniło, że na święta trzeba zrobić generalne porządki, niczym na wiosnę. W moim domu też tak jest, generalne porządki i świąteczne zakupy. Postanowiłam podzielić sobie prace porządkowe na pewne etapy, tak żeby łatwiej mi było się do tego zabrać. Jak wiadomo mniejsze partie lepiej się sprząta ponieważ człowiek nie myśli o wszystkim co zostało mu do ogarnięcia, a tylko o tej małej części. Tak też zrobiłam, zabrałam się za sprzątanie od samego rana i byłam z siebie bardzo zadowolona i dumna, tak sprawnie mi to szło. W nagrodę za tak dobrze wykonane pracę postanowiłam zrobić sobie chwilkę dla siebie. A mianowicie była to słodka chwila z Dr Gerardem. Pyszne Pryncypałki przyczyniły się do tego, że mogłam zrelaksować się na chwilkę i chociaż na momencik przestać myśleć o tym co się dzieje dookoła mnie. Niestety słodka chwila z Dr Gerardem przedłużyła się nieco. gdyż z piętnastu minut, które ucięłam sobie po wykonanej pracy zrobiło się trzydzieści i niestety musiałam zabrać się za dalsze prace, które sobie zaplanowałam. Jednak już wiedziałam, że po każdej wykonanej czynności będzie należała mi się nagroda, a jak wiadomo najlepsze nagrody są z Dr Gerardem. Już nie mogę się doczekać kolejnej słodkiej chwili, ale tym razem będą to Mafijne, (powiem Wam w sekrecie, że są to ulubione słodkości mojego męża)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz