Wszyscy domownicy szykują się na
przyjazd małej Zuzy, która wraz z tatą wpadnie na parę dni. Babcia z myślą o najmłodszej,
najukochańszej wnuczce kupiła przepiękną sukienkę. Ciocia podczas buszowania w
ciucholandzie znalazła kilka całkiem nowych bluzeczek. Teraz je pierze i
dokładnie prasuje. A Ola i Marta? One także pragną przyjąć jak najlepiej swoją
małą bratanicę. Właśnie mają pełne ręce pracy. Chcą Zuzie zrobić miłą
niespodziankę i pieką na powitanie jej ulubiony deser z Drażami Maltikeks.
Właśnie formują łyżeczką do lodów na blaszce wyłożonej pergaminem okrągłe
ciasteczka, do których potrzebowały 300 gram Draży Maltikeks Czekolada Dr
Gerarda, trochę masła, szklankę mąki pszennej, odrobinę cukru i parę innych
składników. Potrzeba tak niewiele aby zrobić dziewczynce frajdę. Wystarczy
odrobina chęci, trochę wysiłku i kilka złotych aby było dużo radości przez cały
dzień. Wszyscy z niecierpliwością czekają na małą Zuzę, która jest gdzieś w
drodze. Marta i Ola wyłożyły przepyszne ciasteczka domowej roboty na półmisek.
Teraz siedzą razem z ciocią i wujkiem w pokoju na strychu i rozmawiają aby
umilić czas oczekiwania na gościa. Ciocia i wujek przyjechali wczoraj
wieczorem. Bardzo są lubiani i zawsze wyczekiwani przez obie nastolatki ale
chyba nie aż tak bardzo jak Zuza. Nagle za oknem rozległ się warkot samochodu.
Wszyscy poderwali się z miejsc. Marta wyjrzała przez okno. Jednak to fałszywy
alarm. Tata Oli i Marty właśnie przyjechał z zakupów. Trzeba uzbroić się w
cierpliwość i czekać dalej. Ale cóż to! W przedpokoju na dole słychać głosik
Zuzy. Okazało się, że tata nastolatek spotkał swego brata w mieście i zabrał
jego córeczkę ze sobą. Brat miał jeszcze parę spraw do załatwienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz