wtorek, 12 kwietnia 2016

Przyjazd małej Zuzy



Wszyscy domownicy szykują się na przyjazd małej Zuzy, która wraz z tatą wpadnie na parę dni. Babcia z myślą o najmłodszej, najukochańszej wnuczce kupiła przepiękną sukienkę. Ciocia podczas buszowania w ciucholandzie znalazła kilka całkiem nowych bluzeczek. Teraz je pierze i dokładnie prasuje. A Ola i Marta? One także pragną przyjąć jak najlepiej swoją małą bratanicę. Właśnie mają pełne ręce pracy. Chcą Zuzie zrobić miłą niespodziankę i pieką na powitanie jej ulubiony deser z Drażami Maltikeks. Właśnie formują łyżeczką do lodów na blaszce wyłożonej pergaminem okrągłe ciasteczka, do których potrzebowały 300 gram Draży Maltikeks Czekolada Dr Gerarda, trochę masła, szklankę mąki pszennej, odrobinę cukru i parę innych składników. Potrzeba tak niewiele aby zrobić dziewczynce frajdę. Wystarczy odrobina chęci, trochę wysiłku i kilka złotych aby było dużo radości przez cały dzień. Wszyscy z niecierpliwością czekają na małą Zuzę, która jest gdzieś w drodze. Marta i Ola wyłożyły przepyszne ciasteczka domowej roboty na półmisek. Teraz siedzą razem z ciocią i wujkiem w pokoju na strychu i rozmawiają aby umilić czas oczekiwania na gościa. Ciocia i wujek przyjechali wczoraj wieczorem. Bardzo są lubiani i zawsze wyczekiwani przez obie nastolatki ale chyba nie aż tak bardzo jak Zuza. Nagle za oknem rozległ się warkot samochodu. Wszyscy poderwali się z miejsc. Marta wyjrzała przez okno. Jednak to fałszywy alarm. Tata Oli i Marty właśnie przyjechał z zakupów. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać dalej. Ale cóż to! W przedpokoju na dole słychać głosik Zuzy. Okazało się, że tata nastolatek spotkał swego brata w mieście i zabrał jego córeczkę ze sobą. Brat miał jeszcze parę spraw do załatwienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz