wtorek, 12 kwietnia 2016

Ciastka zbożowe - meczowe przekąski.

Dzień dobry. Jest piękne po południe, dzieci u kolegi i na podwórku. Ja jestem sam w moim królestwie. Pierwszy raz od miesiąca. Oddycham, oddycham, oddycham. Nikt mnie nie woła, nikt mnie o nic nie pyta, nic nie muszę oglądać ani niczego otwierać czy podawać. Jest pięknie. Nie wiem jak długo? A wieczorem kolejne mecze Ligi Mistrzów. Więc wybieram się z Tomkiem do rodziców, tam będziemy je oglądać. Będziemy już po kolacji, to nie weźmiemy nic ciężkiego do jedzenia. W barku mam ciasteczka „wit’AM” „dr Gerard”. Czyli ciastka na dobry dzień. A może zadzwonię do mamy, aby sama upiekła pełnoziarniste ciastka zbożowe. Do wieczora będą gotowe. Zaraz wyszukam przepis i dzwonię.
Skład:
  • 20 dag mąki orkiszowej
  • 8 dag maki żytniej
  • 1 łyżka błonnika
  • 20 dag masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki sody
  • 4 łyżki miodu
  • Płatki owsiane

Można dołożyć suszone owoce lub skórkę pomarańczową.
Przygotowanie:
Masło rozpuścić i pozostawić do wystudzenia. Jajka utrzeć z miodem na puch. Następnie dodać mąki, błonnik, sodę oraz rozpuszczone masło a także owoce lub skórkę i wyrobić ciasto, z którego formować małe ciasteczka i obtaczać je w płatkach owsianych. Piec w temperaturze 180 stopni do złotego koloru.
            Jestem przekonany, że ciastka te są szybkie i proste w wykonaniu. I na pewno na dzisiejszym meczu będę mógł się nimi delektować. Dla Tomka wezmę „Kremicie” firmy „dr Gerard”. Chyba żadne dziecko nie lubi ciastek zbożowych. I jak tylko mogą to wybierają misie z czekolady z nadzieniem na kruchym ciasteczku lub herbatniki w polewie kakaowej. Gdybym nie był na diecie i gdyby nie było ostatnio urodzin, to też bym się skusił na coś słodkiego. A tak tylko owoce oraz zdrowe i dietetyczne ciasteczka.

Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz