piątek, 15 kwietnia 2016

Deser na ciepłe dni



Odkąd Marta przyniosła od sąsiadów dwa małe kotki Zuza wciąż przesiaduje z nimi na podwórzu albo w szopce, gdzie mają swoje posłanie. Przybiega jedynie do domu po coś do jedzenia dla swoich czworonożnych przyjaciół i ucieka z powrotem. Dziś nie chciała przyjść na obiad, tak była zajęta zabawą. Dopiero shake z Markizami Mafijnymi Dr Gerarda zwabił ją do domu. Ten pomysł na shake Ola znalazła na Deserotece. Przepis okazał się prosty i nie wymagający za wiele nakładu pracy. Do jego wykonania oprócz markizów potrzebne są jedynie dwa produkty: mleko oraz lody. Wystarczy parę minut i shake jest od razu gotowy do serwowania. Zuza uwielbia lodowe desery. Obiadu zjadła zaledwie odrobinę. Za to shake’a zjadła całą szklankę i jeszcze prosiła o dolewkę. Niestety dolewki nie było bo bratanice Marta i Ola także przepadają za takimi smakołykami. Zostały tylko Markizy Mafijne Black Dr Gerarda. Dziewczyny wspólnie zadecydowały, że zostawią je na jutro do przyrządzenia następnej porcji ulubionego deseru. Markizy trzeba było dokładnie schować bo wśród domowników nie brakuje łasuchów. Gdyby wpadły w niepowołane ręce po ciastkach nie zostałoby nawet śladu. Teraz gdy Zuza podjadła czas dostarczyć kotkom obiadek. Marta do kubeczka nalała mleka i ze spiżarni przyniosła saszetkę kociej karmy. Dziewczyny wyszły z domu. Słońce świeciło przyjemnie. Kotki wyczuły przypływ ciepła i położyły się w ogrodzie przed domem, gdzie słońce najmocniej grzeje a wiaterek nie dociera. Pies Pikuś też leżał przed budą na piasku ale widząc dziewczynki poderwał się z miejsca i skomlał prosząco. Marta wróciła do domu po jakąś przekąskę dla pieska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz