Każdy człowiek ma jakieś zainteresowanie. Jedni biegają, jeżdżą
na rowerze lub czas wypełniony mają pracą zawodową. Ja należę właśnie do tej
grupy ludzi, którym wciąż brak czasu dla siebie. Interesuję się szachami i
warcabami. Jak mam czas, to gram z mężem, z synem. Traktuje to jako dodatkową
przyjemność. Przygotowywałam się na zawody kobiece w warcabach stupolowych. Trochę
korzystałam z książek, ale nie mogłam poświęcić więcej czasu na szkolenia. Praca
i obowiązki domowe są dla mnie zawsze na pierwszym miejscu. Przed wyjazdem
upiekłam podwójną porcję ciasteczek zbożowych. Wyszły wyśmienite więc podaje
przepis.
składniki;
draże maltikeksy, krakersy Dr. Gerarda
2 szk. błyskawicznych płatków owsianych, 2 szk. płatków
orkiszowych, 1 szk. płatków żytnich, suszone rodzynki, morele, żurawina,
orzechy włoskie, daktyle, 1 kostka masła ekstra, 2 cukru waniliowe, 1 szk.
cukru, 5 jajek, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 5 łyżek mąki pszennej. Owoce
pokroić drobniutko. Jajka ubić na parze z cukrem i cukrem waniliowym. Sypkie
składniki połączyć ze sobą, wlać wcześniej rozpuszczone masło, a na koniec dać
ubite jajka. Dokładnie wymieszać. Foremkę przykryć papierem do pieczenia i masę
w kształcie koła zrobionego literatką układać jeden obok drugiego robiąc
niewielkie odstępy. Piec w średnio nagrzanym piekarniku około 20 minut. Będą
mieli na deser, a przy okazji są zdrowe. Ja sobie włożyłam parę do pudełeczka
na podróż. Następnego dnia spotkałam się z koleżanką i razem pojechałyśmy
pociągiem. W trakcie jazdy poczęstowałam ją moimi przysmakami. Zawody trwały
pięć dni. W jednym dniu są dwie partie, które trwają około trzech godzin.
Zajęłam tylko czwarte miejsce. Muszę przyznać, że kobiety dobrze grają w
warcaby stupolowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz