Tego dnia, a był to piątek, pani Krystyna wracała do domu z
pracy w wyśmienitym humorze. Powodem tego wyśmienitego humoru było to iż
dzisiaj się dowiedziała od szefa, że otrzymała awans. Nawet padający deszcz i
zasnute niebo ciemnymi chmurami nie powodowało u niej przygnębienia. Teraz w
czasie jazdy autobusem do domu zaprzątała ona sobie głowę w jaki to sposób może
uczcić tą wspaniałą wiadomość. Po dojechaniu do jej przystanku gdzie miała
wysiąść, już wszystko poukładała sobie w głowie. Najpierw udała się do sklepu
osiedlowego. Wzięła koszyk do ręki i ruszyła między regały. Swoje pierwsze
kroki skierowała w stronę gdzie były słodkości, dobrze wiedziała czego szuka.
Sięgnęła po wyroby jej ulubionego producenta Dr Gerarda takie jak markizy
mafijne i ciasteczka witam i ruszyła w stronę kasy. Po wejściu do domu już w
progu podzieliła się z domownikami tą wspaniałą wiadomością. Powiedziała
jeszcze, że uczczą to na słodko i postawiła na stół pyszności jakie kupiła w
sklepie z uśmiechem dodała jeszcze, że zaraz coś upiecze i oto co pani Krystyna
upiekła.
Składniki:
Krakersy classic dr Gerarda
2 szkl. mleka
2 czubate łyżki mąki
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
2 żółtka
1 szklanka cuku
2 cuky wanilinowe
0,5 kostki margaryny
dżem truskawkowy
mała śmietana 36%
śnieżka
kilka łyżek cukru pudru
2 łyżki żelatyny
Żółtka rozcieramy z 0,5szklanki cukru, cukrem wanilinowym.
Mąkę mieszamy z 1 szklanką mleka i łączymy z masą żółtkową.
Gotujemy pozostałe mleko z cukrem i wlewamy masę,
energicznie mieszając aż powstanie gęsty budyń.
Chłodzimy go trochę, ale jeszcze do ciepłego dodajemy
margarynę i mieszamy na gładką masę.
Ubijamy śnieżkę ze śmietaną i cukrem pudem.
Wlewamy rozpuszczoną w odrobinie wrzątku żelatynę. Mieszamy i wylewamy piankę
na górę ciasta.
Wykładamy na blaszę:
1 krakersy
2 kem
3 kakersy
4 krem
5 kakersy
6 dżem
7 krakesy
8 dżem
9 piankę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz