Co można zrobić z drobno
pokruszonymi Ciasteczkami wit’AM Dr Gerarda? – Marta w słuchawce telefonu wciąż
słyszała rozpaczliwie powtarzane pytanie. Nastoletnia koleżanka Marty spodziewa
się jutro gości. Cztery koleżanki z klasy zapowiedziały się z wizytą.
Dziewczynka kupiła ciasteczka by mieć czym poczęstować koleżanki. A tutaj taki
pech – ciastka pokruszyły się, gdy kolega niechcący lub też celowo przysiadł na
plecaku dziewczyny. Marta już chciała zakończyć rozmowę, gdy wtem zaświtał jej
w głowie genialny pomysł. – „Wiesz jak upiec sernik na spodzie z Ciasteczek wit’AM?”
– rzuciła znaczące pytanie do koleżanki. – „ Ale wiesz przecież, że ciasteczka
się pokruszyły.” – w słuchawce wciąż rozbrzmiewał ten sam smutny głos
dziewczyny. – „To nic nie szkodzi. Właśnie takie będą nam potrzebne do
upieczenia sernika. Trzeba tylko dokupić kilka dodatkowych produktów i ciasteczka
będą uratowane.”
Po godzinie Marta była już w domu
koleżanki. Pomogła jej w zrobieniu ciasta. Początkowo przyjaciółka obawiała się,
że przepis jest zbyt skomplikowany i pracochłonny. Jednak pod koniec pieczenia
sernika stwierdziła, że jest tak prosty i łatwy do zrobienia, iż następnym razem
bez niczyjej pomocy zrobi taki sam. Tylko jedno pytanie: Czy Marta podzieli się
tak genialnym przepisem? Ależ tak! Przepis na sernik nowojorski jest dostępny
wszystkim internautom na stronie Dr Gerarda zwanej Deseroteką. Koleżanka była
wdzięczna Marcie za pomoc i za przepis. Gdy się rozstawały zaprosiła ją na
jutrzejsze babskie party i oczywiście na
kawałek ciasta. Marta wskoczyła na rower i pojechała jak wichura. Obiecała
mamie, że wróci do domu zanim zrobi się ciemno i zamierzała dotrzymać danej
obietnicy. Zatem przycisnęła pedały ile miała sił w nogach. A w głowie wciąż miała
jedną myśl – jutrzejsze party.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz