czwartek, 31 marca 2016

Migdałowiec na krakersach dr. Gerarda

Krem budyniowy:

  • 1litr mleka, 
  • szklanka mąki pszennej, 
  • łyżka mąki ziemniaczanej, 
  • 3/4 szklanki cukru,
  • jajko, 
  • budyń waniliowy, 
  • 250g masła. 
W połowie mleka rozrobić mąki z budyniami i jajkiem. Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem. Na gotujące się mleko wlać rozrobione mąki. Gotować na małym ogniu, aż masa zgęstnieje.

Dodatkowo: 
  • 1,5 paczki krakersów dr. Gerarda
  • 400g masy krówkowej, 
  • 400ml śmietanki 30%, 
  • 2 łyżki cukru pudru, 
  • łyżka żelatyny, 
  • 100g płatków migdałowych.
Na dno formy wyłożyć warstwę krakersów dr. Gerarda, pokryć masą krówkową i kolejną warstwą krakersów. Wyłożyć ciepłą masę budyniową i przykryć ostatnią warstwą krakersów. Schłodzić. 
 Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach wrzątku, ostudzić i dodać do śmietany. Masę wyłożyć na ciastka. 
Płatki migdałowe uprażyć na suchej patelni, ostudzić i posypać wierzch ciasta.
Przechowywać w lodówce.

Ciasto raffaello, kokosowe na krakersach dr. Gerarda, bez pieczenia.

Do przygotowania tego przepysznego ciasta potrzebujemy:
-1 litr mleka
-3/4 szklanki cukru
-3 budynie waniliowe lub śmietankowe
-1,5 łyżki żelatyny w proszku do deserów
-250 g masła lub margaryny
-1 żółtko
- 2 paczki krakersów dr. Gerarda
- 250 g wiórek kokosowych

Weź 1 szklankę mleka i nalej do głębokiego naczynia może to być garnek czy miska i wsyp do niego 3 budynie oraz 1,5 łyżki żelatyny i dobrze wymieszaj.

Pozostałe 3 szklanki mleka wlej do garnka i dodaj 3/4 szklanki cukru i zagotuj, następnie dolej, powoli, mieszając wcześniej przygotowaną mieszankę mleka z budyniami i żelatyną, gotuj chwilę aż powstanie gęsta masa budyniowa, odstaw do wystygnięcia.

Miękkie masło lub margarynę, pokrój w kostkę, dodaj je wraz z żółtkiem do masy budyniowej i miksuj aż powstanie jednolita masa kremowa.

Do przygotowanej masy dodaj wiórki kokosowe ( pamiętaj by trochę zostawić na posypanie wierzchu ciasta) i wymieszaj.

Na spodzie tortownicy lub brytfanki ułóż warstwę krakersów i zalej masą budyniową i powtarzaj tą czynność tak by powstały 4 warstwy.

Wierzch ciasta posyp wiórkami oraz kilkoma pokruszonymi krakersami.

Wstaw do lodówki na około 5 godzin, ciasto najlepiej smakuje gdy przygotujemy je wieczorem a skonsumujemy następnego dnia.




napoleonka na krakersach dr. Gerarda

NAPOLEONKA NA KRAKERSACH

4 żółtka
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
5 szklanek mleka
20 dag masła (lub margaryny)
1 opakowanie cukru waniliowego
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego
2 opakowania krakersów dr. Gerarda

- 4 szklanki mleka zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem
- szklankę mleka wymieszać dokładnie z mąką, budyniem i żółtkami
- masę wlać do gotującego się mleka, gotować na bardzo małym ogniu kilka minut, aż masa zgęstnieje (ciągle mieszając)
- krakery ułożyć na dnie formy (formę należy wysmarować masłem)
- wyłożyć gorący krem
- na kremie ułożyć drugą warstwę krakersów
- ciasto posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową
- wstawić na kilka godzin do lodówki

Ciasto Krakersik

Bardzo proste, szybkie ciasto, które przygotowuje się bez użycia piekarnika. Słodka masa budyniowa poprzekładana słonymi krakersami dr. Gerarda to połączenie wręcz idealne.
Ciasto smakuje najlepiej na drugi dzień, kiedy krakersy zmiękną od kremu.
Spróbujcie sami ; )

Składniki:
2 opakowania krakersów dr. gerarda
1 litr mleka
3/4 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki mąki pszennej
4 żółtka
1 jajko
100 g masła
Przygotować formę o wymiarach 20 x 28 cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć spód krakersami.
Przygotować budyń: 750 ml szklanki mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Resztę mleka zmiksować z jajkami, żółtkami i mąkami. Dodać do gotującego się mleka, miksując, aby nie powstały grudki. Ugotować gęsty budyń. Przestudzić. W misce utrzeć masło i dodawać małymi porcjami ostygnięty budyń. Masę budyniową podzielić na 2 części. Jedną wyłożyć na spód, położyć kolejną warstwę krakersów, nałożyć resztę kremu, wierzch powykładać krakersami.
Schłodzić w lodówce około 3 godziny (najlepiej całą noc).
Smacznego!

Szybkie ciasto Snikers na krakersach dr. Gerarda

Składniki:
Masa:
  • 1 litr mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 200 g masła
Oraz:
  • 400 g masy kajmakowej (dałam o smaku orzechowym)
  • 150 g orzeszków ziemnych
  • 2 duże paczki krakersów dr. Gerarda
Przygotowanie
Do szklanki mleka dodajemy obie mąki, jajko, budynie, cukier wanilinowy i dokładnie miksujemy. Resztę mleka zagotowujemy z masłem i cukrem. Do gotującego się mleka wlewamy powoli przygotowaną mieszankę, cały czas energicznie mieszając, by nie powstały grudki. Budyń odstawiamy na chwilę, aby lekko przestygł.
Blachę (moja ma wymiary 24 x 24 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy warstwę krakersów. Budyń dzielimy na 3 części, jedną z nich rozsmarowujemy na krakersach. Na budyniu układamy kolejną warstwę krakersów, a na nich 2/3 masy kajmakowej i znowu krakersy. Czynność powtarzamy jeszcze dwa razy z masą budyniową. Na wierzchu rozsmarowujemy na krakersach resztę masy kajmakowej i wysypujemy na nią orzeszki. Ciasto wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Ciasto z Krakersami dr. Gerarda

  • Składniki

    2-3 paczki Herbatników
    2 Paczki Krakersów dr. Gerarda
    1 masa krówkowa
    śmietana 36 %
    Cukier puder
    2 Budynie waniliowe lub śmietankowe
    Masło Rośline
    Cukier
    Czekolada mleczna do posypki


  • Sposób przygotowania

    Masa Budyniowa : Gotujemy 2 budynie 2:1 ( 2 budynie na 400 ml mleka) z Cukrem według uznania :) Następnie studzimy , po ostudzeniu dodajemy masło i miksujemy do jednolitej masy. Śmietane Ubijamy i dodajemy do niej Cukier puder. Masę Krówkową wstawiamy do gotowanej wody POZIOMY CIASTA : 1 Na spód kladziemy Herbatniki 2 Krem budyniowy 3 Krakersy 4 Masa Krówkowa 5 Krakersy 6 Bita Śmietana 7 Starta Czekolada Wstawiamy na 2- 3 godziny do lodówki SMACZNEGO !!

Tarta orzechowa na krakersach dr. Gerarda

Składniki na spód:
  • 200 g krakersów dr. Gerarda
  • 140 g masła orzechowego
  • 50 g brązowego cukru
Krakersy umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania okruszków (można też umieścić je w mocnym woreczku i pokruszyć uderzając mocno wałkiem). Dodać masło orzechowe i cukier, zmiksować do otrzymania masy o konsystencji mokrego piasku. 
Formę do tarty (najlepsza z wyjmowanym dnem) o wymiarach 36 x 13 cm wysmarować dokładnie masłem. Dno i boki formy wyłożyć masą krakersową, wklepać w formę.
Podpiec w temperaturze 180ºC przez 10 minut. Wyjąć, wystudzić.
Składniki na orzechowy krem:
  • 180 g serka philadelphia (1 małe opakowanie)
  • 75 g masła orzechowego
  • 100 g cukru pudru
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Serek i cukier puder umieścić w misie miksera i zmiksować do gładkości. Dodać masło orzechowe i zmiksować. 
Czekoladowe ganache:
  • 200 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g mlecznej czekolady, posiekanej
  • 120 g gorzkiej czekolady, posiekanej (lub mlecznej, jeśli lubicie)
Śmietanę kremówkę przelać do garnuszka, postawić na palniku, podgrzać prawie do wrzenia (nie gotować), zdjąć z palnika. Dodać posiekane czekolady, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do połączenia się składników i otrzymania gładkiego sosu czekoladowego. Odstawić do lekkiego zgęstnienia.
Dodatkowo:
  • precelki do dekoracji
Krem orzechowy wyłożyć na podpieczony spód, wyrównać. Na krem wylać gęstniejące ganache, następnie tartę umieścić w lodówce. Kiedy ganache będzie już dość gęste udekorować precelkami.
Przechowywać w lodówce do 5 dni. Kroić nożem z piłką.
Smacznego :-).

kremówki na krakersach dr. Gerarda

Składniki:
  • 2 opakowania krakersów dr. Gerarda
  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 60 g masła
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 4 duże jajka
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej
  • 5 czubatych łyżek skrobi ziemniaczanej
Jedną warstwę krakersów ułożyć na blaszce (około 20 krakersów, jak na zdjęciu).
Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i masłem. Pozostała szklankę zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do goracego mleka. Pogotować 1 - 2 min, cały czas energicznie mieszając, by nie porobiły się grudki. Odstawić z palnika, przykryć folią spożywczą (powinna dotykać budyniu), schłodzić, poczekać aż krem trochę zgęstnieje (ale nie za bardzo), wylać na krakersy.
Na wierzch wyłożyć drugą warstwę krakersów, odczekać by przestygło i zgęstniało do końca, posypać cukrem pudrem.
Smacznego :-).

Ciasto toffi z krakersami dr Gerarda, bez pieczenia

Składniki:
  • 1,5 paczki krakersów dr. Gerarda
  • 3 paczki herbatników (typu Petitki)
  • 1000 ml mleka
  • pół szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 250 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 puszka masy kajmakowej z puszki (dulce de leche, zwane również masą krówkową), 400 g
  • 1 litr śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżeczki żelatyny* 
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 50 g gorzkiej czekolady
Przygotować krem budyniowy: 3 szklanki mleka, pół szklanki cukru i masło zagotować. Do gotujacej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem - 1 szklankę mleka, 1 szklankę mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej i 4 żółtka. Mieszając gotować wszystko na małym ogniu przez chwilę, aż powstanie masa budyniowa. Lekko przestudzić, nie mieszając.
Przygotować masę toffi: 500 ml śmietany kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę kajamkową z puszki, nadal ubijając. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy żelatyna zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z przyrządzoną masą toffi.
Przygotować masę z bitej śmietany: 500 ml śmietany kremówki ubić. Dodać cukier puder i wanilinowy, nadal ubijać. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z masą śmietanową.
Na blaszce 20 x 35 cm ułożyć warstwę herbatników. Na nie wyłożyć masę budyniową. Następnie wyłożyć krakersy, na które wylać masę kajmakową (masa ta może być wylana dopiero po wystygnięciu całkowitym masy poprzedniej!) . Przykryć ją ponownie krakersami, na które wyłożyć masę z bitej śmietany.
Schłodzić przez 24 godziny w lodówce. Przed podaniem oprószyć tartą gorzką czekoladą.
Kolejne warstwy ciasta przedstawiają się następująco:
herbatniki
masa budyniowa
krakersy
masa toffi
krakersy
masa z bitej śmietany
starta czekolada
Ważna uwaga: ciasto to należy przygotować 24 godziny przed podaniem. Dopiero wtedy uzyskuje odpowiednią konsystencję, krakersy miękną, masy sztywnieją, całość daje się łatwo kroić. Każda próba krojenia przed czasem może się skończyć klęską (uwierzcie mi, wiem o czym piszę :-)).
* (niekoniecznie, ja dodałam by ciasto lepiej się kroiło)
Smacznego :-).

Ciasto balowe z krakersami dr. Gerarda

Składniki:
Biszkopt:
  • 4 jaja
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • ½ szklanki mąki ziemniaczanej
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa budyniowa:
  • 4 żółtka
  • ¾ szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 szklanki mleka
  • 2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 250g masła
Poncz:
  • ok. 1 ½ szklanki soku pomarańczowego
Dodatkowo:
  • 1 puszka masy krówkowej (500g) lub puszka słodkiego mleka skondensowanego
  • ok. 140g herbatników (20sztuk)
  • niecałe 100g krakersów dr. Gerarda  (20 sztuk)
  • 400- 500ml słodkiej śmietany 30- 36%
  • 2 opakowania śmietan-fix
  • ok. 50- 100g dowolnej czekolady (u mnie biała)
Sposób przygotowania:
  1. Jeśli mamy puszkę słodkiego mleka skondensowanego, należy gotować ją w garnku z wodą na małym ogniu przez 3 godz. (Puszka musi być cała pokryta wodą).
  2. Przygotować biszkopt. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie dodać stopniowo cukier. Dalej miskując, dodać po kolei po jednym żółtku. W miseczce wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Formę prostokątną o wymiarach około 35x 24cm wysmarować masłem lub margaryną i posypać bułką tartą (lub dno formy wyłożyć papierem do pieczenia). Gotowe ciasto przełożyć do formy i piec w nagrzanym piekarniku ok. 20- 25min. w temperaturze 200°C. Biszkopt po upieczeniu ostudzić i przeciąć na pół tak, aby powstały dwa blaty.
  3. Przygotować masę budyniową. 1 ½ szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie z żółtkami, cukrem waniliowym i mąką ziemniaczaną. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować (około 1 min), aż budyń zgęstnieje. Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując dodawać stopniowo zimny budyń.
  4. Jeden blat biszkoptu włożyć do formy i nasączyć połową ponczu. Nałożyć niegrubą warstwę masy budyniowej. Przykryć drugim blatem biszkoptu i go nasączyć.
  5.  Nałożyć resztę masy. Na masę wyłożyć herbatniki. Na herbatnikach rozsmarować masę krówkową, na masie ułożyć krakersy, na krakersach ubitą śmietanę ze śmietan-fix.
  6.  Z góry posypać startą czekoladą.

Rafaello na krakersach dr. Gerarda

Składniki:
  • około 560g krakersów dr Gerarda
  • 300g wiórków kokosowych
  • 200g migdałów w płatkach
  • 1 litr mleka
  • 1 ½ szklanki cukru + 2 łyżki cukru do posypki
  • 5 łyżeczek cukru waniliowego
  • 375g masła lub margaryny
  • 6 płaskich łyżek mąki pszennej
  • 6 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wódki (można pominąć)
  • 2 łyżki masła
Sposób przygotowania:
  1. Ugotować budyń. W tym celu odlać trochę mleka (około 3/4 szklanki) i wymieszać je z mąkami, cukrem i 3 łyżeczkami cukru waniliowego. Resztę mleka zagotować. Wlać do gotującego się mleka i ugotować budyń, ciągle mieszając. Budyń ostudzić.
  2. (Masło) margarynę utrzeć mikserem. Dalej miksując dodawać porcjami zimny budyń. Następnie dodać wódkę. Wyłączyć mikser i dodać 200g wiórków kokosowych i 200g migdałów.
  3. Na blachę prostokątną o wymiarach 25 x 40cm wyłożyć warstwę krakersów. Na krakersach rozsmarować trochę masy. Postępować tak dalej, aż do wyczerpania składników. (Mnie wyszły 4 warstwy). Na górze ma być masa budyniowa.
  4. Masło roztopić na patelni. Dodać 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego i 100g wiórków kokosowych. Smażyć na małym ogniu, ciągle mieszając, aż do zarumienienia się kokosu. Pozostawić do ostygnięcia. Ostudzonymi wiórkami kokosowymi posypać górę ciasta.
  5. Ciasto wstawić na noc do lodówki.

Ciasto malinowe na krakersach dr. Gerarda

Składniki:
  • ok. 510g krakersów dr. Gerarda (ok. 75 sztuk. Wychodzą 3 warstwy, każda po ok. 25 herbatników)
Masa budyniowa:
  • 1 budyń malinowy (waniliowy lub śmietankowy; opakowanie na 500ml mleka)
  • 400ml mleka
  • 100g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny w proszku
  • 200g słodkiej śmietany 30- 36%
Bita śmietana:
  • 150g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 300g słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 śmietan-fix
  • 2 łyżki cukru pudru
Polewa kokosowa:
  • 100g cukru
  • 50g masła
  • 100g płynnej, słodkiej śmietany 30- 36%
  • 50g kokosu (czerwony lub zwykły)
Sposób przygotowania:
  1. Przygotować masę budyniową. Żelatynę namoczyć w 6 łyżkach zimnej wody. Budyń przygotować według przepisu na opakowaniu tylko w 400ml mleka. (Jeśli budyń jest bez cukru, dodać cukier). Do gorącego budyniu, dodać żelatynę i dokładnie wymieszać.
  2. 100g malin umyć, osuszyć i przetrzeć przez sitko, żeby oddzielić pestki. Maliny wmieszać do lekko ciepłego budyniu (najlepiej trzepaczką). Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
  3. Ubić śmietanę i wmieszać delikatnie do budyniu.
  4. Formę prostokątną o wymiarach około 35x24cm wyłożyć krakersami. (Ja użyłam formy rozciąganej tak, że mogłam ją tak ustawić, aby nie łamać krakersów U mnie wyszło po 5 krakersów wzdłuż i wszerz).
  5. Na krakersach rozsmarować masę budyniową. Wyłożyć drugą warstwę krakersów Ciasto wstawić do lodówki.
  6. W tym czasie przygotować kolejną warstwę. 150g malin umyć, osuszyć i zmiksować. (Można przetrzeć przez sitko. Ja tego nie robiłam). Śmietanę ubić razem ze śmietan-fix, dodając na końcu cukier puder. Ubitą śmietanę delikatnie wmieszać do malin. Gotową masę wyłożyć na krakersy. Następnie wyłożyć ostatnią warstwę krakersów. Ciasto wstawić do lodówki.
  7. Przygotować polewę kokosową. Śmietanę, masło i cukier rozpuścić w rondelku. Dodać kokos i chwilę podgrzewać, aż masa lekko zgęstnieje. (ale nie za bardzo. Musi pozostać lekko płynna, aby dało się ją rozprowadzić na krakersach).
  8. Polewę kokosową wyłożyć na krakersy.
  9. Ciasto wstawić do lodówki, na co najmniej 12 godz.

W Wielką Niedzielę




   W Wielką Niedzielę wszyscy goście dotarli według tego co i jak ustaliliśmy wcześniej. Z Klementyną wszystko przygotowaliśmy sobie wcześniej, tak że po przywitaniu się, oraz złożeniu świątecznych życzeń, zasiedliśmy do stołu. Klementyna zrobiła galaretkę z łososia – a ja, jak to na Wielkanoc u nas „z dziada – pradziada” bywa – pasztet w galarecie i chrzan z jajkiem i śmietaną. Klementyna podała jeszcze herbatę – a ja kawę. Gdyż tak wylosowaliśmy wcześniej. Po tej lekkiej zakąsce, mogliśmy chwilę posiedzieć spokojnie. Klementyna przyniosła kupione przeze mnie mazurki. Te które produkuje Dr. Gerard. Okazały się one świątecznym hitem! Tylko Czarek nie zwracał początkowo na nie żadnej uwagi. Czarek w ogóle nie jada słodkiego. Mówi że mu nie smakuje. Węglowodany to lubi najbardziej te przedestylowane w Szkocji! Aśka rzuciła się na „Mazurki Sernikowe”. Dobrze że miałem ich większy zapas, to wystarczyło do końca. Wszyscy namawialiśmy Czarka, by też je spróbował, bo są wyjątkowo dobre. Ale Czarek wciąż uparty był jak osioł! W końcu sam – ciemnemu jak tabaka chłopu – zacząłem przemawiać do rozsądku! Lecz ten bez przerwy i wciąż swoje, że nie i nie… Tłumaczę więc, że to nie jest takie ot – sobie zwykłe słodkie, tylko wyjątkowe – z firmy Dr. Gerard! Czarek cały czas twierdził że nie chce. Pytam go więc: „A próbowałeś?” „Nie próbowałem…” – Odpowiedział. Na to ja się go pytam: „To skąd wiesz że nie chcesz? Może chcesz – a nie wiesz?!” Musiałem go tym zaskoczyć, bo wzrok wlepił we mnie jak sroka w kość! W końcu bez słowa sięgnął po jedno ciastko. I jak się dorwał, to opchnął całą paczkę! Nawet obiadu już nie chciał jeść. A na koniec, schował sobie opakowanie do kieszeni, aby wiedzieć na przyszłość jakie to ciastka ma sobie kupić.

Dr. Gerard na ratunek!


   Rozpocząłem od sortowania składników. Okazało się, że potrzebna jest jakaś specyficzna mąka, o której słyszę po raz pierwszy w życiu! Wybrałem się zatem w poszukiwaniu takowej w sklepach. W pobliskich sklepach nigdzie jej nie znalazłem. Ale za to kupiłem wszystkie pozostałe składniki jakie mi były potrzebne. W poszukiwaniu owej tajemniczej mąki, udałem się więc do bardziej odległych sklepów. Rezultaty moich poszukiwań były ciągle negatywne. Z tej przyczyny, odwiedziłem chyba wszystkie sklepy w mieście! Rezultat końcowy moich poszukiwań był taki, jak i początkowy! Typu mąki 00 – nie znalazłem nigdzie. Skoro miałem już wszystkie potrzebne składniki potrzebne do przygotowania mojego wymarzonego sernika, to postanowiłem go upiec z taką mąką, jaką miałem w domu. Kilka razy na spokojnie przeczytałem jaki jest sposób przygotowania – i zabrałem się do roboty. Przygotowanie sernika jest zazwyczaj pracochłonne, bo wiadomo – trzeba kilka razy przemielić ser, utrzeć żółtka z cukrem, tak samo masło, no i ubić pianę z białek. Wszystko musi być bardzo dokładnie przygotowane – a wymaga to nie lada poświęcenia się, oraz często – doświadczenia. Wydawało się, że wszystko idzie po dobrej myśli. Nastawiłem piekarnik, włożyłem do niego przygotowany sernik – który pachniał że aż ślinka leciała! W szoku byłem jednak, kiedy przyszło mi sprawdzić czy to moje „cudo” jest już upieczone! Bo zamiast puszystego jak biszkopt ciasta, w piekarniku tkwił bardzo aromatyczny, twardy jak beton zakalec! Wściekłem się wtedy jak nigdy dotąd… W końcu jakoś pogodziłem się z istniejącym stanem faktycznym. Z tym, że mój wspaniały sernik który przeznaczony był na świąteczny stół, wyląduje w ptasim karmniku… Ochłonąłem, ubrałem się i wyszedłem z domu. Wszedłem do pobliskiego sklepu. Pomyślałem, że przecież w święta będę miał gości, to muszę poczęstować ich czymś słodkim. Olśnienie pojawiło się w moich oczach, kiedy dostrzegłem na regale produkty firmy Dr. Gerard! Były tam między innymi takie specjały jak:
MAZURKI SERNIKOWE

Mazurki Kajmakowe

Walnąłem się w łeb i stwierdziłem, że Wielkanoc to czas mazurków właśnie! Kupiłem je natychmiast – i to okazało się „strzałem w dychę!” I tak – pomimo nieudanego sernika, firma Dr. Gerard uratowała mi święta!

„Śmigus dyngus”


Z samego ranka obudziłem się po tym jak zostałem przez dzieci gości oblany wodą, zupełnie jakbym zapomniał o Lanym Poniedziałku – a całkowicie świadomie uznałem, że tego dnia nie wyjdę z domu aby nie nabawić się przeziębienia. Szybko ruszyłem do łazienki aby się wysuszyć, dzieci uznały, że chce je pogonić i ze swymi pistoletami na wodę uciekły na dwór. Pośpiesznie osuszyłem się ręcznikiem, bo zatoki niestety już parę dni dały o sobie znać. Wytarty do sucha ruszyłem w kierunku okna, za którym roztaczał się widok pięknej pogody. Nieco niżej – na poziomie trawnika i krzaków forsycji hordy dzieciaków uzbrojonych w sikawki wszelkiego kalibru nie bacząc na możliwość przeziębienia jak ja, z uśmiechem na ustach przemaczały się wzajemnie do suchej nitki – wracając do domu tylko po to aby uzupełnić zapas wody w swoich zabawkach. Lecz nawet i dzieci – wulkany energii dopada w pewnym momencie zmęczenie. Kiedy przyszły do domu dałem im ręczniki i szlafroki po sobie i młodszym bracie – a ubrania rozwiesiliśmy na sznurkach na balkonie. Kiedy dzieci już doszły do siebie i przestały się trząść uznałem, że za dzielny bój na dworze poczęstuję je czymś słodkim – w końcu to one wróciły z podwórka ostatnie. MAZURKI KAJMAKOWE Dr Gerarda – ciastka, które sam lubię – uznałem, że te będą dobrym wyborem. Dzieci z radością jadły aż im się uszy trzęsły. I tak rodzice dzieciaków byli zadowoleni i zarazem był spokój w domu. Przez jakiś czas.

WIELKANOC W POLSCE



Tegoroczne święta postanowiłam spędzić u swojej siostry, nie widziałyśmy się od dziesięciu lat. To naprawdę bardzo długo, aż wstyd się przyznać. Kiedy wyjeżdżałam z Polski, wydawało mi się, że wrócę za kilka miesięcy. Jednak los potrafi czasem płatać figle. W mieście, w którym zamieszkałam w krótkim czasie znalazłam pracę, poznałam człowieka, za którego po dwóch latach wyszłam za mąż. Na świat przyszły dzieci i z każdym rokiem było coraz trudniej wybrać się do kraju. Tyn bardziej, że nie byłam już sama, miałam przecież rodzinę.
Podróż okazała się męcząca. Kiedy dotarłam na miejsce, siostra czekała już na mnie. Wpadłyśmy sobie w objęcia, a uścisków i łez radości nie było końca. Byłam bardzo zmęczona, ale szczęśliwa ze spotkania. Następnego dnia wybrałam się zwiedzać miasto. Wiele się zmieniło od mojego wyjazdu. Ulice i domy wypiękniały, wszystko było takie zadbane. Pojawiły się nowe skwerki, parki, alejki. Stwierdziłam. Że bardzo zmieniła się Polska. Naturalnie na lepsze.
Wielkanoc u mnie wyglądała zupełnie inaczej, nie było tej świątecznej atmosfery. Razem z mężem staraliśmy się przekazywać dzieciom polskie tradycje, jednak pragnęłam, żeby zobaczyły, jak jest tutaj. Moja siostra na świąteczny obiad przyrządziła wiele smakołyków, wszystkiego chciałoby się spróbować. Nie mogłam się oprzeć tym pysznościom i jadłam wszystko, co tylko znalazłam na stole. Szczególnie zasmakowały mi produkty DR GERARDA. Postanowiłam, że wyjeżdżając z Polski zakupię wyroby tej firmy. Oczywiście zapytałam, gdzie mogę je kupić, lecz Marta znając moją słabość do słodyczy zrobiła większe zapasy i przed wyjazdem zapakowała mi w torbę MAZURKI KAJMAKOWE I RURKI KAKAOWE Z KREMEM ADVOCAT. Bardzo się ucieszyłam z tego prezentu. Tak więc tego roku święta wielkanocne były dla mnie naprawdę polskie.