środa, 18 maja 2016

Krakersy



Ola jest w sklepie ze swoją najlepszą koleżanką z klasy. Dziewczyny po lekcjach chcą kupić sobie coś do zjedzenia. Koleżanka Oli – Aneta nie może jednak na nic się zdecydować. Ola chce jej pomóc w podjęciu decyzji. Ma mnóstwo propozycji. „Może masz ochotę na zwierzaki z polewą kakaową Dr Gerarda? Albo na andruty kokosowe?” Aneta wciąż się zastanawia. „A może wolisz coś na słoną nutę?” – pyta Ola – „Zobacz, to są moje ulubione krakersy. Markę Dr Gerard już znasz”. Wskazuje ręką półkę z różnymi rodzajami krakersów. „Tutaj są krakersy classic a jeśli wolisz wersję kanapkową tych kruchych ciasteczek to masz tutaj krakersy kanapki paprykowe i krakersy kanapki pomidorowe. Dziewczyna zastanawia się jeszcze chwilkę, po czym decyduje się na krakersowe kanapki o smaku pomidorowym. Ola cieszy się, że pomogła koleżance dokonać wyboru. Przy czym sama będzie mogła schrupać coś co lubi i na co ma ochotę. One zawsze częstują siebie nawzajem tym co mają. Teraz dziewczyny idą na przystanek autobusowy zajadając się pysznymi krakersami. Nieopodal przystanku Aneta chowa pozostałe ciasteczka do torby. Ale za późno! Jedna z koleżanek zauważa smakołyki i postanawia poprosić o poczęstunek. Wówczas cała grupa oczekujących na autobus dzieci i młodzieży ustawia się do poczęstunku. Krakersy od Dr Gerarda znikają w mig. Widać wszyscy je lubią. Chora siostra Anety będzie zawiedziona, ponieważ prosiła ją by przywiozła co nieco jak będzie wracać ze szkoły. Oli zrobiło się przykro słysząc tę historią. Wyciągnęła z torby ostatnie małe opakowanie zbożowych ciasteczek wit’AM mleko, czekolada i podała je koleżance z pozdrowieniami dla jej chorej siostrzyczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz