Słodkie przekąski
Pogoda jak sańmi widzicie jest wspaniała, takiej właśnie nam
trzeba. Zaplanowaliśmy wycieczkę rowerową do naszej babci, która mieszka nawsi
jest to spory odcinek drogi w rozmowie z naszymi dzieci mi wyraziły opinię, że
dadzą radę pokonać ten odcinek drogi. Wyjazd został ustalony w sobotę z rana
bagaż tylko jak naimiejszy, Wojtuś zaoferował, że on do swojego plecaka zabiera
słodycze Dr Gerarda, które bardzo lubi ciastka zbożowe pełno ziarniste, witam
jabłko rodzynki, witam mleko czekolada. Kasia zabrała zwierzaki maślane kruche
ciasteczka od Dr Gerarda. Podrusz przebiegała w miłej atmosferze na prowadzeniu
zawsze utrzymywał się Wojtek nie dawał nikomu szans na wyprzedzenie, postój
zrobiliśmy bardzo krótki ciasteczko z zapasów Dr Gerarda i ruszyliśmy w dalszą
drogę dojechaliśmy późnym popołudniem babcia przyjęła nas bardzo serdecznie
czekał na nas ciepły obiad oraz deser lodowy. Poszliśmy wcześnie spać po tak
wyczerpującym dniu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz