Wracając pamięcią do lat szkoły podstawowej, to jakoś nie
specjalnie przepadałem za słonymi ciastkami typu KRAKERSY, precelki i tym
podobne wyroby.
Jednak to prawda, że z wiekiem w człowieku zmienia się wiele
rzeczy np.: smak, gust itp. Totalnej metamorfozy smakowej doznałem kilkanaście
lat później tj. na pikniku zorganizowanym przez zakład pracy z okazji dni
otwartych. Na placu przed Salonem Samochodowym zainstalowano grilla, aby
odwiedzający klienci i nie tylko – oglądający nowe Auta mogli się posilić.
Wynajęte Hostessy nosiły na dużych paterach mieszankę wybornych słodkości
częstując oglądających prezentowane auta. Obok grilla stał barek z różnego typu
napojami i właśnie wtedy wziąłem małe piwo, a przechodząca Hostessa podsunęła
mi paterę. Na obrzeżach wielkiej tacy swoim wyglądem zapraszały do poczęstunku KRAKERSY
KANAPKI PAPRYKOWE. Za nimi równie pyszne KRAKERSY KANAPKI POMIDOROWE w dalszej
kolejności prezentowały się KRAKERSY CLASSIC. Tak bardzo wybornie smakowały z piwem,
dosłownie smakowo zawróciły mi w głowie. Dlatego po imprezie postanowiłem
zgłębić wiedzę na temat producenta owych przepysznych KRAKERSÓW i wyszło szydło
z worka, a okazał się nim Dr Gerard”. Pozostałe pyszne słodkości na paterze
również zawdzięczały swoją markę Dr
Gerardowi.
Z pozoru mało znacząca impreza a gust diametralnie zmieniony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz