wtorek, 24 maja 2016

Krakersy tu i tam.

            Dzień dobry. Dzisiaj po południu idziemy do Tosi przedszkola na Dzień Mamy i Taty. Rano odprowadzając ją niosłem na wieszaku sukienkę a w plecaku miałem rajstopki i lakierki. Ostatnio córka chorowała, więc nie wiem, co inni rodzice przygotowują na to spotkanie. Mam nadzieję, że ktoś w cieście wykorzysta moje ulubione krakersy. Już od jakiegoś czasu można kupić krakersy różnego rodzaju, „Krakersy classic”, „Krakersy kanapki paprykowe” i „Krakersy kanapki pomidorowe” wszystkie te przekąski są produkcji „dr Gerard”. Wczoraj wszedłem na wagę, niestety nic się nie zmieniło. Muszę zaostrzyć moją dietę. Wykluczyć słodycze a na pewno zastąpię je wieloziarnistymi ciastkami zbożowymi „wit’AM śliwka czekolada”. Musli to łączy słodkie ze zdrowym. Wracając do święta w przedszkolu, to w szatni na każdym wieszaczku wisiały galowe stroje. Panowie przygotowane mieli białe koszule a Panie piękne suknie. Ja w domu przygotowałem sprzęt fotograficzny i video, aby uwiecznić występy. Pisząc te słowa, moje kiszki marsza grają. Jestem bardzo głodny. W takiej chwili idealne są moje ulubione krakersy. Zastanawialiście się może, jakim cudownym wynalazkiem są KRAKERSY. Niby nic, chrupiąca przekąska. A jednak nie. Są różne rodzaje, są classic, cebulowe, słone, pomidorowe, paprykowe itd. A zastosowań krakersów chyba nie umiem zliczyć. Służą nam w słodkich plackach typu 3 bit, służą, jako podkład pod różne desery na zimno i pieczone, służą, jako panierka do mięsa, można na nich robić pyszne kanapeczki i po prostu, jako smaczna przekąska. Mają przewagę nad paluszkami, ponieważ ich kształt pomaga zabierać je w każdą podróż i nie łamać ich na proszek.  Czy to nie jest super jedno prostokątne coś a ile ma zastosowań? Te chrupiące przekąski to moje ulubione krakersy.

                                                                                   Pozdrawiam L K                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz