Dzień
dobry. Dzisiaj po południu idziemy do Tosi przedszkola na Dzień Mamy i Taty. Rano
odprowadzając ją niosłem na wieszaku sukienkę a w plecaku miałem rajstopki i
lakierki. Ostatnio córka chorowała, więc nie wiem, co inni rodzice przygotowują
na to spotkanie. Mam nadzieję, że ktoś w cieście wykorzysta moje ulubione
krakersy. Już od jakiegoś czasu można kupić krakersy różnego rodzaju, „Krakersy
classic”, „Krakersy kanapki paprykowe” i „Krakersy kanapki pomidorowe”
wszystkie te przekąski są produkcji „dr Gerard”. Wczoraj wszedłem na wagę,
niestety nic się nie zmieniło. Muszę zaostrzyć moją dietę. Wykluczyć słodycze a
na pewno zastąpię je wieloziarnistymi ciastkami zbożowymi „wit’AM śliwka
czekolada”. Musli to łączy słodkie ze zdrowym. Wracając do święta w
przedszkolu, to w szatni na każdym wieszaczku wisiały galowe stroje. Panowie
przygotowane mieli białe koszule a Panie piękne suknie. Ja w domu przygotowałem
sprzęt fotograficzny i video, aby uwiecznić występy. Pisząc te słowa, moje
kiszki marsza grają. Jestem bardzo głodny. W takiej chwili idealne są moje
ulubione krakersy. Zastanawialiście się może, jakim cudownym wynalazkiem są
KRAKERSY. Niby nic, chrupiąca przekąska. A jednak nie. Są różne rodzaje, są
classic, cebulowe, słone, pomidorowe, paprykowe itd. A zastosowań krakersów
chyba nie umiem zliczyć. Służą nam w słodkich plackach typu 3 bit, służą, jako
podkład pod różne desery na zimno i pieczone, służą, jako panierka do mięsa,
można na nich robić pyszne kanapeczki i po prostu, jako smaczna przekąska. Mają
przewagę nad paluszkami, ponieważ ich kształt pomaga zabierać je w każdą podróż
i nie łamać ich na proszek. Czy to nie
jest super jedno prostokątne coś a ile ma zastosowań? Te chrupiące przekąski to
moje ulubione krakersy.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz