Długi weekend u babci szczególnie w obecności cioci Krysi, to
wręcz wczasy na „Kanarach”, gdzie wylegując się przy hotelowym basenie hostessy
serwują koktajle z soku świeżo wyciśniętych owoców. Co prawda u babci basenu na
ogródku niema, ale za to ciocia Krysia jak hostessa serwuje nam Desery z „Deseroteki”
na stronie Dr Gerarda.
Na niedzielne pożegnanie cioteczka przygotowała się
szczególnie.
W sobotę wybrała się na zakupy, aby nakupić odpowiednich
produktów na realizację pomysłu z
Deseroteki. Powrót do domu zaplanowaliśmy na niedzielne popołudnie zaraz po
zjedzonym obiedzie. Lecz na planach się skończyło. Po obiadku ciotka
zaserwowała „Jogurtowe lody na patyku z owocami i kruszonką z MARKIZ MAFIJNYCH”
Dr Gerarda w sam raz na upalne niedzielne popołudnie dla ochłody. Jakby jednego
Deseru było mało, to cioteczka po chwili zaserwowała kolejny.
W sobotę na targu kupiła świeżutkie truskawki i po
przewertowaniu wszystkich Pomysłów na
deser w Deserotece Dr Gerarda, znalazła w sam raz odpowiedni do truskawek.
Drugim deserem okazał się „Sernik na zimno z tęczowych
galaretek z BISZKOPTAMI”, truskawki w galaretce prezentowały się wspaniale, a
smakowały jeszcze lepiej.
Muszę przyznać, iż opóźnienie wyjazdu warte było Deserów
zaserwowanych przez ciocię Krysię z Deseroteki Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz