środa, 18 maja 2016

Najlepsze przekąski do filmu.

Najlepsze przekąski do filmu.

Wieczór filmowy z popcornem, przekąskami dr Gerarda czyli ZWIERZAKAMI MAŚLANYMI oraz MALTIKEKSY pełnoziarniste ciasteczko w polewie jogurtowej pojawiają się u nas wtedy w specjalnych pudełkach kiedy oglądamy rodzinnie film familijny lub jakąś ulubioną naszą bajkę. Ja od czasu do czasu w pochmurne wieczory powracam wspomnieniami do starych dziejów. Lubię się powzruszać, powspominać i podczas takiego seansu pochrupać także krakersy classic dr Gerarda bo ja nie wyobrażam sobie filmu bez przekąsek. Wtedy włączam sobie ” Spacer w chmurach” lub „Sissi młoda cesarzowa” i w jednym i w drugim filmie przenosimy się do pięknych czasów. Możemy napawać się urokliwymi widokami pól winogron czy majestatycznych gór. Podziwiamy współpracę ludzi czy mądrość młodej królowej. W każdym z nich kobiety noszą cudowne stroje, pięknie zdobione suknie, muzyka i taniec. Wtedy człowiek po takich filmach czuje się zrelaksowany i tęskni do cudownych letnich wakacji. Czuje się ciepło i zapach rozchodzący się na ekranie filmu choć tam nas nie ma. Kiedy film dobiega do końca i przecież po dwudziestym razie jego oglądania znamy zakończenie to i tak się ekscytujemy i chcemy dalej konsumować nasze przysmaki a tu patrzymy talerzyk już pusty. Nawet nie wiadomo kiedy tak się stało ale lepiej chrupać krakersy czy MALTIKEKSY niż własne paznokcie z emocji. Polecam wracać do starych dobrych filmów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz