Urodziny córki państwa kowalskich zbliżały się wielkimi
krokami. Pani Krystyna obmyślała jakim też daniem mogła by zaskoczyć gości. Propozycje
domowników były różne od dania głównego po wypieki ciast. Największe
zainteresowanie w tej sprawie właśnie przejawiała solenizantka. Wzięła ona do
ręki miseczkę z wafelkami kakaowymi od swojego ulubionego producenta słodkości
Dr Gerarda i poszła do swojego pokoju poszukać jakiś interesujący przepis w
necie. Wiedziała dokładnie gdzie szukać, wyszukała przepis w deserotece i
zawołała mamę. Pani Krystyna z przyjemnością zgodziła się na propozycję córki i
powiedziała, że oprócz tego ciasta upiecze jej jeszcze tort, którego to przepis
też ma zapisany w zeszycie ale na krakersach oczywiście od producenta Dr
Gerarda.
Składniki:
• krakersy Dr Gerarda
• 2 kostki margaryny
• 5 żółtek
• 1 litr mleka
• 2 budynie waniliowe
• 2 łyżki mąki pszennej
• 1 szklanka cukru
• 1 cukier waniliowy
• 1 paczka wiórek kokosowych (200g)
• 5 dag wiórek kokosowych do posypania tortu
Do garnka wlewamy mleko i dodajemy: żółtka, mąkę, cukier,
cukier waniliowy i budynie waniliowe.
Wszystko dokładnie mieszamy i nie przerywając mieszania
gotujemy budyń. Budyń po ugotowaniu odstawiamy do ostygnięcia.
Margarynę miksujemy na puch.
Do utartej margaryny dodajemy po trochę budyń.
Na końcu do masy dodajemy kokos i wszystko dokładnie
mieszamy.
Krakersy układamy na wyłożonej aluminium średniej blaszce
lub jak u mnie na średniej desce do krojenia owiniętej folią aluminiową
Na krakersy nakładamy 1/5 masy i smarujemy nią krakersy.
Na masę nakładamy krakersy.
Na krakersy ponownie nakładamy 1/5 masy, na masę krakersy i
całą czynność powtarzamy jeszcze dwa razy.
Boki i wierzch tortu smarujemy pozostałą masą.
Cały tort dość obficie obsypujemy kokosem.
Ciasto dekorujemy według uznania, ja udekorowałam je masą
bez kokosu z dodatkiem różnych barwników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz