Słone, czy słodkie przekąski?
W niedzielne popołudnia w domu bywa głośno i gwarno, bo przychodzą do nas wnuczki. Jeden to czterolatek, a drugi ukończył dwa latka.
Gdy się spotkają razem, to jeden przed drugim wymyślają różne psoty, a przy tym tak hałasują, że pies chowa się przed nimi w łazience.
Jednym ze sposobów by ich uspokoić to dać im coś do zjedzenia, to wtedy jest trochę spokoju.
Bardzo uwielbiają słodkie przekąski Dr Gerarda, ale i słonymi też nie gardzą. Staram się by nie tylko słodkie, ale i słone też podjadali. Ostatnio polubili Krakersy -Kanapki Pomidorowe, a Mateuszowi to nawet przypadły do gustu Krakersy -Kanapki Paprykowe.
My wtedy też podjadamy słone Krakersy, bo są na tyle sprytni, że gdybyśmy my jedlo słodkie przekąski to oni też by się o takie upominali.
Na odchodne, to robię im niespodziankę i na drogę do domu to dostają coś słodkiego. Najczęściej bywają to Kruche ciasteczka Kokosowe, lub Kruche Ciasteczka Orzechowe -Dr Gerarda.
Zdarzyło się raz, że nie miałem tych ciasteczek, to dużo się nagimnastykowałem y nie poszli z płaczem. Od tego zdarzenia to zawsze pamiętam by na niedzielę odpowiednio się zaopatrzyć w słone i słodkie przekąski dla moich wnuków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz