środa, 18 maja 2016

Będzie impreza.

            Dzień dobry. Witam w środowe przedpołudnie. Przed moją rodziną imprezowe miesiące. Letni okres dla nas to nie tylko wakacyjne wojaże, ale również imieniny członków rodziny. O zimnej Zośce już pisałem, teraz imieniny moje, żony, szwagrów, ojca i bratowej. Właśnie trwają negocjacje, aby nasze ulubione imprezowe przekąski się nie powtarzały. I by było ich jak najwięcej. Uroczystości będą odbywać się w czterech domach. Przygotowywać będzie je dwa pokolenia Pań domu. Każda z nich ma swoje sprawdzone smakołyki. Przy tej okazji dokonuje się wymiana doświadczeń i wymiana ciosów (symbolicznych). Na wszystkich tych imprezach dla dzieci będą słodkości „dr Gerard”, gdyż dzieci je uwielbiają. A i dorośli lubią przegryźć „Krakersy kanapki paprykowe” lub wafle. Wiadomo musi być kolacja i kawa. Do kawy ciasto własnego wypieku a na kolację jakieś mięso z piekarnika, jakaś kiełbasa również własnej produkcji oraz galarety. A u szwagra numer jeden stanowią ryby pod każdą postacią. W moim domu dla dzieci będzie przygotowana miseczka z „Maltikeks”, te smaczne kruche kuleczki zasługuję na miano „nasze ulubione imprezowe przekąski”. Tak samo jak koreczki z sera i szyneczki oraz krakersy i chipsy. Myślę, że w każdym domu i na każdym stole można znaleźć suchą karmę. A gdy brałem udział w szkoleniach unijnych, to mieliśmy serwis kawowy i susz konferencyjny. Czyli kruche ciastka, wafelki lub drożdżówki. Ale to temat na inny wpis. Wracając do imprezowych przekąsek, dodam, że moja teściowa piecze przepyszne paszteciki z mięsem lub z grzybami oraz „cebulaki”. Są to niewielkie kanapeczki z ciasta drożdżowego z cebulką. Świetnie pasują do barszczu lub tak po prostu do przegryzienia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz