Do urodzin pani Krystyny zostało jeszcze parę dni ale już
teraz zaprzątała ona sobie głowę tym co ma postawić na stół urodzinowy.
Postanowiła, że na obiad jak tylko zjawią się goście postawi na stół danie na
gorąco, ale co potem i tu miała dylemat. Wzięła do ręki swoje ulubione rurki o
smaku kakaowym z kremem advocat od jej sprawdzonego producenta słodkości Dr Gerarda i zaczęła
się zastanawiać. Po kilkukrotnym chrupnięciu rurek już wiedziała co ma zrobić,
postanowiła upiec tort i oto na jaki się zdecydowała. Uznała ona, że taki sam tort może także upiec
na święta Wielkanocne jako dodatek do mazurka i kawy.
Składniki
Ciasto orzechowe:
8 białek
400 g cukru pudru
8 żółtek
60 g czekolady Dr Gerarda
5 łyżek tartej bułki
200 g mielonych orzechów włoskich
2 łyżeczki proszku do pieczenia
do nasączenia: 3/4 l bardzo słodkiej czarnej herbaty lub rozpuszczalnej
kawy
Krem:
1/2 kg czekolady
zimą 500 ml śmietanki 30% UHT, latem 375 ml śmietanki 30% UHT
ew. wiśniówka, spirytus
Polewa czekoladowa:
6 łyżek wody
6 łyżek cukru pudru
4 łyżki kakao
2 łyżki masła
Sposób
przygotowania
Ciasto orzechowe:
Białka z dodatkiem szczypty soli ubijam
mikserem na sztywną pianę. Do ubitych powoli wsypuję cukier nie przerywając
ubijania. Następnie kolejno dodaję żółtka cały czas ubijając. Gdy składniki
połączą się, wsypuję orzechy zmieszane z czekoladą, bułką tartą i proszkiem do
pieczenia. Wszystko razem delikatnie mieszam łyżką.
Ciasto wylewam do *dużej tortownicy
wysmarowanej asłem i wysypanej bułką tartą.
Piekę w temperaturze 180 stopni ok. 30 minut.
* lub wylewam je do dwóch tortownic i
wtedy po upieczeniu nie przecinam ciasta.
Krem:
Na parze rozpuszczam czekoladę ze
śmietanką. Chłodzę w misie z zimną wodą albo odstawiam w chłodne miejsce, żeby
masa ostygła. Wtedy dodaję alkohol i miksuję. Im dłużej miksuję, tym masa
będzie bardziej gęsta.
Polewa czekoladowa:
Wszystkie składniki umieszczam w
garnuszku i mieszając podgrzewam, aż masa zawrze. Pilnuję, aby wszystkie
składniki dokładnie rozmieszać, żeby nie było grudek. Ta polewa ma gorzki smak,
jest błyszcząca. Ładnie wygląda i świetnie podkreśla smak słodyczy. Na ciepłe
ciasto wylewam ją, jak jest ciepła.
Ciasto przekrawam na placki (ciasto
orzechowe można zastąpić zwykłym biszkoptem). Nasączam je mocno słodką herbatą
bądź kawą.
Masą czekoladową smaruję blaty, wierzch
i boki tortu. Boki ozdabiam rozdrobnionymi orzechami włoskimi. Wierzch tortu
otaczam połówkami orzechów. Wylewam polewę czekoladową. Wierzch dekoruję np.
wiśniami i białą czekoladą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz