To było gdzieś w środku tygodnia gdy pan Witold był już z
rodziną po obiedzie i właśnie oglądał program telewizyjny zagryzając swoje
ulubione rurki o smaku kakaowym z nadzieniem advocat od ulubionego producenta
słodkości Dr Gerarda, gdy nagle zadzwonił telefon. Pan Witold z niechęcią
odłożył na bok miseczkę ze swoim ulubionym specjałem i podszedł do telefonu.
Nagłym ruchem ręki uniósł słuchawkę i przyłożył ją do ucha, w słuchawce rozległ
się dobrze znany mu głos. To dzwoniła jego mama. W trakcie rozmowy dowiedział
się on iż powodem jakim było to, że ona zadzwoniła było zaproszenie na sobotni
obiad. Pan Witold wiedział, że w pracy nie mają takiego dużego nawału pracy i
sobotę będzie miał wolną. Więc bez zastanowienia odpowiedział pozytywnie na
zaproszenie mamy. Następnie odłożył słuchawkę i powrócił do chrupania rurek. Po
chwili dodał z uśmiechem, że w sobotę jadą w odwiedziny do mamy. Pani Krystyna
powiedziała, że zrobi wypiek jako poczęstunek i wezmą go z sobą i oto na co
pani Krystyna się zdecydowała.
◾herbatniki
Dr Gerarda
◾100 g
masła
◾50 dag
serka mascarpone
◾20 dag
czekolady gorzkiej
◾150 ml
śmietany kremówki
◾4 jajka
◾15 dag
cukru drobnego
◾2 łyżki
mąki pszennej
◾1
pomarańcza
Wykonanie:
Rozpuścić masło, wystudzić. Zmiksować herbatniki, dodać
masło i miksować aż się połączą. Wyłożyć dno i boki formy 19x19 cm, przykryć
folią i wstawić do lodówki na 30 minut.
Śmietankę podgrzać, dodać czekoladę, zdjąć z ognia i
wymieszać aż czekolada się rozpuści.
Mascarpone utrzeć z jajkami i cukrem, dodać mąkę, zetrzeć
skórkę pomarańczową i wycisnąć sok z połowy pomarańczy. Dodać rozpuszczoną
czekoladę i wymieszać na jednolitą masę.
Masę nałożyć do formy wyłożonej kruchym spodem. Piec 15
minut w 175 stopniach C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec jeszcze 80 - 90 minut.
Ostudzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Wstawić do lodówki na kilka
godzin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz