Włochy dla wygodnych
Zainspirowana spontanicznością Filipa postanowiłam znaleźć coś odpowiedniego dla rodziców. Na jednej ze stron biura podróży znalazłam dość ciekawą ofertę. Propozycja miała nagłówek "Włochy dla wygodnych". Wycieczka miała się odbyć pod koniec maja, wyjazd autokarem, powrót samolotem, zwiedzanie Rzymu i Watykanu, noclegi w hotelu trzygwiazdkowym, posiłki na miejscu. Brzmiało całkiem rozsądnie, cena również przystępna. Wiedziałam, że marzeniem rodziców było zobaczenie na własne oczy grobu papieża Polaka. Teraz była szansa, a właściwie możliwość spełnienia tego marzenia. Zadzwoniłam do brata, przedstawiłam mu swój pomysł, przesłałam linka do strony z ofertą biura podróży i czekałam na odzew. Koszt dla mnie samej był zbyt duży, ale razem z bratem damy radę. Rodzice w czerwcu mają rocznice ślubu, więc prezent będzie jak najbardziej trafiony. Czekając na telefon od brata popijałam kawę i podjadałam pyszną pasję marcepanową z firmy Dr Gerard. Oddzwoniła bratowa i z entuzjazmem odniosła się do mojego pomysłu. Cieszyła się z faktu, że możemy rodzicom sprawić taką frajdę. Uzgodniłam z nią wszystko co trzeba i przystąpiłam do działania. Bez problemu zarezerwowałam dwa miejsca, wpłaciłam wymaganą zaliczkę uprzednio sprawdzając wiarygodność firmy. Następnego dnia poszłam do punktu przedstawiciela biura podróży i dopełniłam reszty formalności. Okazało się, że spora grupa osób zapisanych na wycieczkę to seniorzy, stąd właśnie pomysł, aby nazwać wyjazd "Włochy dla wygodnych". Tak więc z biletami w torebce wracałam do domu. Po drodze weszłam do osiedlowego sklepiku. Kupiłam brakujące produkty nie zapominając o pysznych Maltikeksach w mlecznej i w deserowej czekoladzie z firmy Dr Gerard. Teraz moje myśli zaprzątnięte były niespodzianką, którą przygotowaliśmy rodzicom. Pozostało tylko uzgodnić kiedy i w jaki sposób wręczyć ów prezent. Myślę, że planowany rodzinny, wielkanocny obiad będzie bardzo dobrą okazją. Przygotuję jeszcze kartkę okolicznościową tak, aby wszystko ładnie się dopasowało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz