piątek, 11 marca 2016

Konkurs na najpiękniejszą pisankę



Pewnego marcowego dnia Ola i Marta zorganizowały wielkie robienie pisanek. Od okolicznego pszczelarza dostały bryłę wosku i przygotowały sprzęt do pisania jajek. Dziadek wystrugał im z drewna trzonki, do których przymocowały po jednym małym gwoździu. Robienie pisanek polegać miało na tym, aby główkę gwoździa delikatnie zanurzać w mocno rozgrzanym wosku i szybkim ruchem nanosić wosk na skorupkę jajka. Gdy jajko zostaje w całości ozdobione, następnie powinno leżakować przez tydzień w naparze z kory dębowej. Jeśli napar jest prawidłowo sporządzony po tygodniu jajko powinno się zabarwić na granatowo - czarny kolor. Wówczas pozostaje już tylko ugotować je w wywarze z cebulowych łupinek. Wywar ten ma również właściwości barwiące a we wrzątku pod koniec gotowania wosk rozpuszcza się, pozostawiając jasne wzorki na czarnym tle. Ola i Marta urządziły sobie przy okazji robienia Wielkanocnych pisanek małe święto. Kupiły przeróżne słodycze, na przykład Mafijne Choco lub Ciastka Kruche Miód i Migdał Dr Gerarda. Te ostatnie nawet bardzo wpisały się w świąteczny nastrój, podkręcając Wielkanocną atmosferę. Podczas zajęć aby było jeszcze przyjemniej dziewczyny zaprosiły swoje przyjaciółki, które też chciały wypróbować swoich sił w niecodziennych pracach. Nad całokształtem czuwała ciocia Oli i Marty, która w okolicy uchodzi za uzdolnioną artystycznie osobę. Dziewczęta popisywały się miedzy sobą efektem swojej pracy. W szczególności pragnęły widzieć w oczach cioci aprobatę dla ich twórczych osiągnięć. Ciocię jednak nic tak nie frapowało jak bezpieczne zakończenie zajęć. Chociaż pojemnik z rozgrzanym woskiem został przez nią zabezpieczony przed ściągnięciem, cały czas apelowała o spokój i rozwagę swoich podopiecznych. Na koniec ogłoszono konkurs na najpiękniejszą pisankę a jej autor otrzymał pyszną nagrodę – Pryncypałki marki Dr Gerard.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz