Witam.
Od rana chodzi za mną coś słodkiego. Kruche ciasteczka firmy ,,Dr Gerard”
zostały zjedzone przez moją ukochaną rodzinkę. Do sklepu nie mogę wyjść czekam
na kuriera, miał już być. Jeszcze dzisiaj chodzą po mieszkaniach i spisują stan
liczników wody. No cóż, muszę cierpliwie czekać. Między czasie zajrzałam na
stronę internetową ,,Dr Gerarda” i przejrzałam deserotekę. Nie powiem ślinka mi
pociekła i jeszcze bardziej zapragnęłam jakiś pyszny i to mocno słodki deser. Kiedy
tak przeglądałam przepisy, wpadłam na pomysł. Doskoczyłam do lodówki. Jajka,
margaryna itp.. czyli składniki mam. Jeszcze sprawdziłam w szafce, ucieszyłam się
kajmak jest. Postanowiłam upiec mazurek kajmakowy. Nazywany mazurkiem tylko
dlatego , że zbliżają się święta Wielkanocne, a mazurki to rzecz święta w te
święta. Ciasto przygotowałam z takich składników: 30o g mąki pszennej,150 g
margaryny,80 g cukru pudru,1 jajko. Dodatkowo: ok. 150,g dżemu, najlepiej
kwaskowatego,1 puszka masy kajmakowej, migdały, czekolada, suszone morele itp.
do dekoracji. Składniki już miałam, więc zabrałam się do pracy, a wyglądało to
tak: z podanych składników na ciasto kruche zagniotłam jednolite ciasto.
Owinęłam w folię spożywczą i wstawiłam do lodówki na co najmniej 1 godz. Ciasto
rozwałkowałam, od razu na papierze do pieczenia, na duży placek. Placek
przycięłam do wymiarów formy (u mnie przycięty placek miał wymiar 35 na 32 cm).
Ciasto, razem z papierem do pieczenia, włożyłam do formy. Z resztek uformowałam
wałeczki i zrobiłam brzeg. Dżem rozsmarowałam na cieście. Piekłam w nagrzanym
piekarniku w temperaturze 180°C do zarumienienia, ok. 25 min. Pozostawiłam do
ostygnięcia. Kolejno rozsmarowałam masę kajmakową i udekorowałam mazurek. No i
zaspokoiłam swoje kubki smakowe i mojej rodziny, która była zachwycona taką
niespodzianką. Mój mąż jednak nie zapomniał i po drodze do domu kupił Rurki kakaowe
z kremem advocat i Pierniczki ,,Dr Gerard”. Super! zapasy są. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz