czwartek, 10 marca 2016

odnowiona przyjaźń

Już kończy się zima. W tym roku była dla nas łaskawa. Lekki mrozek, a śniegu jak nie było tak nie ma. Dzieci trochę narzekały, że nie ma zabawy na podwórku z sankami, śnieżkami. Moich dwóch urwisów Karola 6 lat i Marka 8 lat zapisałam na basen. Jeżdżę z nimi co sobotę. Bardzo są z tego zadowoleni. Tam jest nauczyciel, który uczy ich pływać. Wracając do domu zawsze robimy większe zakupy na cały tydzień. Pewnego razu podczas cotygodniowych odwiedzin w supermarkecie. Zobaczyłam kobietę w ciąży. Przypominała mi dawną przyjaciółkę, która wyjechała do Czech. Zastanawiałam się czy to może być ona. Widocznie mój wzrok przyciągnął ją, ponieważ obejrzała się. Przez parę sekund patrzyłyśmy na siebie. Kasia pierwsza podeszła do mnie, bo ja jeszcze nie byłam pewna. Bardzo zmieniła się na korzyść. Włosy długie blond. Ubrania markowe, buty na lekkich obcasach. Nigdy jej nie widziałam tak elegancko ubraną. Przywitałyśmy się serdecznie i postanowiliśmy usiąść przy kawie w Mcdonaldzie. Moi chłopcy po basenie  są zawsze głodni. Perspektywa zjedzenia czegoś ucieszyła ich. Zamówiłam dwa zestawy dla dzieci oraz dwie kawy i dwie szarlotki dla nas. Koleżanka jest główną księgową w dużej firmie, a mąż jest kierowcą na tirach. Kupili sobie niedawno domek do remontu za Krakowem. Zaprosiła nas na następną sobotę. Nasze kontakty znów powrócą z czego bardzo się ucieszyliśmy. Zastanawiałam się co kupić jej do nowego mieszkania. W ostateczności kupiłam komplet ręczników i upiekłam ciekawe ciastka. Przepis znalazłam na stronie Głównego producenta ciastek Dr. Gerarda w deserotece. Były to trufle z gorzkiej czekolady z chrupiącymi kawałkami pryncypałek.       

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz