Witam.
Miesiąc marzec to miesiąc w którym będziemy
świętować . Za oknem pogoda jaka jest wszyscy widzimy. Pewne rzeczy już
wcześniej zaplanowałam, ale jak to mówią, kto planuje to później wariuje. I tak
chyba będzie. Moim dzieciom zachciało się na święta , mnóstwo czekolady. Ma być
po prostu czekoladowo. Gdyby można było to kiełbasę trzeba by było kupić też
czekoladową. Kupiłam trochę łakoci ,,Dr Gerarda”, oczywiście wszystko
czekoladowe. Wybrałam Maltikeksy, Wafelki oraz dla siebie wybrałam Rurki kakaowe
z nadzieniem advocat. I postanowiłam, że zrobię jeszcze sernik czekoladowy. Potrzebować
będę: 500 g sera, cukier waniliowy, 0.5 szklanki cukru, 2-3 jajka 1 łyżka mąki
ziemniaczanej, 1/4 szklanki kwaśnej śmietany, 100 g gorzkiej czekolady, 2 łyżki
nutelli. Na spód:100 g ciastek
herbatników ,, Dr Gerard”. I zaczynany robić. Najpierw ucieramy ser z cukrami
na gładką masę, dodajemy po jednym jajku, następnie dodajemy śmietanę i mąkę. W
kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę. Dzielimy masę serową na 3 części. Do jednej
dodajemy czekoladę, do drugiej nuttelę, trzecia pozostaje biała. Tortownice
wykładamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Masa jest dość rzadka i
przy nieszczelnej tortownicy może wyciekać. Herbatniki ,,Dr Gerarda” kruszmy, mieszamy
z nutella i tak wykładamy spód. Wlewamy po kolei: masę czekoladową, masę z
nutella, na końcu białą. Pieczemy sernik przykryty folią aluminiową ok 60 min.
Na ostatnie 10 min proponuję zdjąć folię. Sernik nabierze złoto brązowego
koloru. I oto cały przepis. Chyba będę musiała jeszcze kupić jakieś kruche
ciasteczka czekoladowe ,,Dr Gerarda”, niech leżą pochowane na zapas. Jak znam
życie i swoje pociechy, to szybko pozjadają to co będzie naszykowane, a i
jeszcze zaproszą koleżanki i kolegów na mamine smakołyki. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz