czwartek, 12 listopada 2015

Draże Maltikeks



Po udanym wypieku na minioną niedzielę, kiedy to ciasto na bazie herbatników Mafijnych lemon od Dr Gerarda wyszło tak wyśmienicie, że wszyscy się zachwycili, Ola dostała rozpędu. Zaplanowała, że wypróbuje innych przepisów z użyciem gotowych wyrobów cukierniczych. Znalazła w Internecie stronę, na której było więcej takich receptur. Przypadła jej do gustu jedna z nich. Przepis na kruche ciasteczka z drażami Maltikeks Czekolada Dr Gerarda. Pomyślała, że takie ciasteczka będą idealne by zapakować je do szkoły. W piątek po lekcjach miała spotkać się ze swoim chłopakiem. Ciasteczka miały być dla niego. W środę po skończonych lekcjach dziewczyna kupiła wszystkie potrzebne produkty ze swojego kieszonkowego. Po powrocie ze szkoły starannie ukryła przepyszne draże Maltikeks aby przypadkiem nikogo nie skusiły. We czwartek po szkole miała zamiar zająć się pieczeniem ciasteczek. Gdy następnego dnia Ola wróciła po zajęciach do domu gołym okiem widać było, że jest podekscytowana nowym wyzwaniem. Zaraz po obiedzie dziewczyna chciała zająć się wypiekami. Wyciągnęła zakupione produkty i wówczas okazało się, że draże zniknęły. Ola miała łzy w oczach, gdy odkryła w koszu na śmiecie puste opakowanie po drażach. Jej mama skwitowała tę sytuację stwierdzeniem, że najwyraźniej jest to znak, by zajęła się odrabianiem lekcji. Niemniej wszystkim było przykro widząc rozpacz nastolatki. Mój mąż poprosił mnie do pokoju gościnnego, który zajmowaliśmy i wyciągnął z plecaka Maltikeks Tri-kolor Dr Gerarda. Poszliśmy do Oli i podaliśmy draże prosząc by dopiero po zrobieniu pracy domowej przystąpiła do pieczenia ciasteczek. Cieszyliśmy się bo dziewczynie humor się poprawił. Pod koniec dnia gdy ciasteczka piekły się w piekarniku sprawa ze zniknięciem draży wyjaśniła się. Tato Oli –ogromny łasuch miał ochotę na coś słodkiego i przypadkiem natknął się na draże. Nie wiedział o zamiarach swojej córki. Był przekonany, że ciasteczka kupiła jego żona dla niego a ponieważ nie było jej w domu poczęstował się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz