DELICJA DOROTY
Wybraliśmy się z Filipem do Warszawy na premierę filmu naszego przyjaciela. To szczególne wydarzenie pozostanie długo w mej pamięci. Oczywiście wszystko odbyło się z wielką pompą, ale czerwonych dywanów nie było hihihi. Film był sukcesem. Został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków. Mamy więc co świętować. Sama podróż była dość uciążliwa, padał deszcz i do tego jeszcze mgła, nie fajnie na drodze. Ulice stolicy rozkopane, utrudnienia, objazdy i wszędobylskie korki. Humor natychmiast mi się poprawił, kiedy dotarliśmy do mieszkania przyjaciół. Zostaliśmy tam serdecznie przyjęci i ugoszczeni. Między wieloma smacznymi przekąskami były krakersy z firmy Dr Gerard, wokół których poukładano kawałeczki sera pleśniowego . Nie zabrakło również czegoś słodkiego. Na obficie zastawionym stole znalazłam super deser. Podobno to specjalność pani domu. Ów cudo nazwano delicją Doroty. Spróbowałam z wielką przyjemnością. Muszę powiedzieć, że smak, aromat deseru był rewelacyjny. Rozkoszowałam się tym smakiem i zapachem. W zapomnienie poszły trudy podróży. Swoją drogą to ciekawe jak szybko ulegamy nastrojowi. Wystarczy filiżanka aromatycznej kawy, smaczny deser, życzliwi ludzie, jakaś spokojna muzyka w tle i już pozytywna atmosfera rozkwita. Czułam się wyluzowana, zrelaksowana, zadowolona. Usiadłam sobie w wygodnym głębokim fotelu rozkoszując się atmosferą tego miejsca. Pomiędzy dwoma fotelami stał niewielki stoliczek na którym ustawiono w szklaneczkach do brendy rurki czekoladowe z firmy Dr Gerard. Nie zabrakło również szampana na toast za sukces filmu Kamila. Gratulacji i życzeń nie było końca. Zostaliśmy w Warszawie dwa dni. Ja wracałam zmęczona, ale zadowolona z tak wspaniałego spektaklu. Oczywiście wzbogacona nie tylko duchowo, ale również z przepisem od Doroty w kieszeni hihihi. O to on.
DELICJA DOROTY
4 paczki herbatników
2 galaretki pomarańczowe
2 słoiczki dżemu pomarańczowego
polewa czekoladowa.
Do 1\2 litra wody wsypać galaretki i wymieszać, odstawić. Kwadratową formę wyłożyć herbatnikami. Do tężejącej galaretki dodać dżem, wymieszać odstawić na 10 minut do lodówki. Następnie galaretkę wyłożyć na herbatniki i przykryć następną warstwą herbatników.Na wierzch wylać polewę.A ciasto nazywa się POMARAŃCZOWA DELICJA.
2 galaretki pomarańczowe
2 słoiczki dżemu pomarańczowego
polewa czekoladowa.
Do 1\2 litra wody wsypać galaretki i wymieszać, odstawić. Kwadratową formę wyłożyć herbatnikami. Do tężejącej galaretki dodać dżem, wymieszać odstawić na 10 minut do lodówki. Następnie galaretkę wyłożyć na herbatniki i przykryć następną warstwą herbatników.Na wierzch wylać polewę.A ciasto nazywa się POMARAŃCZOWA DELICJA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz