Witam gorąco i
serdecznie. Jak pisałem w ostatnim wpisie, w ten weekend miałem kilka spotkań
towarzyskich. Torcik, o którym pisałem zrobił furorę. Rozpłynął się kilka
minut. Jednak wydarzenia ostatnich dni, zakłóciły spokój i radość spotkań. Każdy,
kogo znam i spotykam ma bliskich poza granicami Polski i każdy się martwi,
kiedy i gdzie będzie kolejny atak fanatyków. Straszne czasy nastały. A ludzie
nie potrafią się zjednoczyć, są tacy, którzy robią na tej tragedii gry
polityczne. Jednak mam nadzieję, że Mistrzostwa Europy 2016 we Francji, odbędą
się i nic złego nie spotka ani kibiców ani sportowców. Dobra koniec smutków. W trakcie
spotkań ze znajomymi i ich dziećmi, udawało nam się, chociaż na chwilę
zapomnieć o atakach. Nasze skarby i ich przywoływanie i prośby, skutecznie
przerywały każdą rozmowę. Mamo, Tato, Ciocia, Wuja zobacz, zrób, daj i tak
dalej. Tylko na chwilę zapanowywała cisza, gdy wystawialiśmy na stół kolejne
przysmaki firmy „dr Gerard”, takie jak Zwierzaki, Mafijne czy inne ciastka.
Dzieciaki bardzo je lubią i tak jak torcik, talerzyki momentalnie robiły się
puste. Rekord padł w niedzielę, gdy w naszym domu było sześcioro dzieci i hałas
i chaos taki jak na imprezie masowej. W śród dorosłych najważniejszym tematem
rozmów przy kawce i ciasteczkach „dr Gerarda”, były zmiany w edukacji. Nasze dzieci
chodzą do zerówki i teraz nie wiemy, kiedy będą szły do pierwszej klasy. Czy jako
sześcio czy siedmio letnie dzieci? A zmiana rządzących w Polsce niesie wiele
innych niewiadomych. Co będzie z kolejkami do lekarza, czy będą pieniądze na
dzieci, co z wojskiem? Jedno zawsze jest pewne, to, że produkty „dr Gerard”
zawsze są smaczne i lubiane przez wszystkich. Mafijne w różnych smakach, Zwierzaki
z witaminami lub z polewą. Gorąco polecam te produkty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz