W przyszłą niedzielę mamy
w domu niecodzienną uroczystość. Odbędą się zaręczyny naszej córki. Ula bardzo
się denerwuje, czy wszystko dobrze wypadnie. Nie poznała jeszcze rodziców
Artura, więc jej niepokój jest zrozumiały. Ta wyjątkowa okazja wprawiła nas
wszystkich w dobry nastrój.
Jeśli chodzi o sprawy kulinarne, to wszystkim
zajmie się mój mąż. Z zawodu jest kucharzem, dlatego zdecydował, że weźmie to w
swoje ręce. Przygotuje wyśmienite przystawki i dania na ciepło. Alkohole
wybiera para narzeczonych, a decyzja w kwestii deserów należy do mnie.
Postanowiłam iż na pewno zaproponuję gościom MAFIJNE I PIERNICZKI DR GERARDA.
Nie zabraknie również domowych wypieków. Myślę, że będzie to
Sernik z
malibu i limonką.
To świetne ciasto na przeróżne okazje, w mojej rodzinie smakuje
wszystkim.
Składniki.
Na spód – 20 dag ciasteczek zbożowych, 5 łyżek masła.
Masa – kg twarożku kremowego, szklanka likieru malibu, 10 dag cukru
pudru, 7 łyżeczek żelatyny, sok i skórka otarta z trzech limonek, 1,5 szklanki
śmietany 30 %, zielona galaretka, opakowanie galaretek w cukrze.
Przygotowanie – Zrobić spód. Ciasteczka zbożowe zmielić i dodać
masło. Wyrobić rękoma masę ciasteczkową. Tortownicę wyłożyć folią spożywczą, na
dno przełożyć masę z ciastek i docisnąć łyżką.
Masa serowa – twarożek zmiksować z likierem, cukrem pudrem, skórką
oraz sokiem z limonek. Żelatynę namoczyć w ½ szklanki gorącej wody i
przestudzić. Śmietankę ubić i połączyć z masą serową i żelatyną. Masę wyłożyć
na spód z ciastek i wstawić do lodówki. Zieloną galaretkę rozrobić zgodnie z
instrukcją i odstawić, aby nieco stężała. Na wierzchu ciasta ułożyć kolorowe
galaretki w cukrze i wylać na to zieloną. Całość schłodzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz