Zaprawy.
Przyszedł
do nas wrzesień a co z tym się wiąże dla większości kobiet.
Zaprawy czyli ręce pełne pracy. Jak ktoś posiada jakieś swoje
drzewka lub kawałek ziemi to tym bardziej musi to przerobić aby się
nie zepsuło. Kompoty z gruszek, jabłek, śliwek czy najpyszniejsze
swoje powidła, choć zajmuje to mnóstwo czasu bo co najmniej trzy
dni smażenia , mycia słoi ale potem do bułeczki z masełkiem jak
znalazł. Ja w tym roku dodatkowo robiłam czekodżem i powidła z
goździkami i suszonymi śliwkami z dodatkiem cynamonu i kakaa.
Smażymy tak samo tylko dodajemy suszone śliwki kilka sztuk jak ktoś
lubi korzenne smaki to przyprawy i na końcu kakao lub mleczna
czekoladę. Piękny korzenny zapach idealne do kawy i biszkoptów
Dr Gerarda na zimowe wieczory. A na udane przyjęcia i do krakersów
lub na kolację dla całej rodziny możemy przygotować paprykę
czerwoną w zalewie. Ja również robię przecier z papryki
czerwonej chili. Bardzo prosto można go wykonać i wydajny do
kanapek , mięs czy różnych potraw.
Potrzebne
nam będą:
trzy
kilogramy papryki czerwonej teraz jest dobry czas na jej kupno jest
najtańsza, pięć sztuk papryki chili, czosnek półtorej, dwie
główki, jedna szklanka octu, cztery koncentraty pomidorowe, pół
szklanki oleju i pół kilograma cukru ale jak komuś będzie za mało
to musi sam popróbować jaki lubi czy ostrzejszy czy bardziej
słodki.
Dwa
rodzaje papryki, czosnek należy zmiksować lub przemielić przez
maszynkę do mięsa. Zagotować około dwudziestu minut. Dodać
koncentrat i ocet oraz cukier i sól wymieszać. Gotować przez
piętnaście minut. Gorące wlewać do słoi. Stawić do góry dnem i
nie trzeba zagotowywać. Świetny dodatek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz