piątek, 11 września 2015

Wieczór dla siebie


 

    To jest właśnie ten czas kiedy za oknem coraz szybciej robi się ciemno, a słońce szybko znika za horyzontem. Wieczory jeszcze są ciepłe i miłe, jednak już niedługo się to zmieni, niestety... Wiedząc, że jesień i zima nieubłaganie zbliżają się do nas, postanowiłam spędzić jeszcze jeden cudowny wieczór na łonie natury. A dokładniej, jestem szczęśliwą posiadaczką działki w samym środku lasu, nad jeziorem z dala od hałasu miasta i ciągłego biegu oraz wiecznego załatwiania spraw. Jadąc tam mogę odpocząć psychicznie i fizycznie. To jest moje miejsce na ziemi. Jako, że domowników nie było w domu, to mogłam spędzić ten dzień wyłącznie ze sobą. Odpoczywając, relaksując się i czerpiąc jak najwięcej dobrego dla siebie. W końcu trzeba naładować nasze wewnętrzne bateryjki na kilka następnych miesięcy :)
     Tak więc spędziłam cudowny, ciepły wieczór w otoczeniu natury, rozkoszując się tą błogą chwilą w której towarzyszyły mi moje ulubione słodycze Dr Gerarda. Zabrałam ze sobą Pryncypałki i Mafijne, które tak lubię.
Cisza, spokój, ja, las i moje łakocie. Nie mogłam sobie tego lepiej wymarzyć. Skorzystałam w 100% z tego co jeszcze oferuje nam pogoda i oczywiście dołożyłam nieco smaku od siebie, Dr Gerard  i jego słodycze w takich chwilach są niezastąpieni! Polecam każdemu, a zwłaszcza nam kobietom taki wieczór dla siebie jest zalecany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz