poniedziałek, 7 września 2015

Wakacje cz. I

Witam serdecznie moich drogich internautów. Wakacje minęły, dzieci wróciły do szkoły a kępka włosów została mi na głowie. Zaczął się nowy rok szkolny i niczym za dotknięciem magicznej różdżki pogoda się popsuła. A przysmaki „dr Gerard” są nadal smaczne, zdrowe i atrakcyjnie zapakowane. W miesiące letnie w mojej rodzinie wydarzyło się wiele. Począwszy od półkolonii poprzez wyjazd w góry potem nad morze a w końcu do choroby kuzynki i złamania nogi przez drugą.
Na początku sierpnia wybraliśmy się rodzinnie do Jastarni. Jest to nasze ulubione miejsce nad Morzem. Jazda pociągiem trwała blisko pięć godzin. Tak, więc na drogę zapakowaliśmy zapas takich słodkości jak „PRYNCYPAŁKI czy MAFIJNE”. Były przepyszne i dzieciom oraz nam bardzo smakowały. Jednak jedno przebiło to doświadczenie. A mianowicie po raz pierwszy widzieliśmy Pendolino, czyli najnowsze pociągi w flocie PKP. Są to składy, które mogą osiągać prędkość 250 kilometrów na godzinę. Ale nie w Polsce, tu muszą jeździć wolniej, bo tory nie są najlepsze. I co to za frajda jechać z taką prędkością. Jakie są widoki za oknem? Nikt tego nie wie. Wszystko się zlewa. I jeszcze jedno wydarzenie zapamiętamy do końca życia. Była to środa, pogoda miała się popsuć. Lekko się ochłodziło, więc postanowiliśmy wybrać się do Gdańska Oliwy do ZOO. I to był strzał w dziesiątkę. Mieliśmy prawie blisko tylko 65 kilometrów. Pociągi sprawdziłem w necie. Wyjechaliśmy przed południem. Wróciliśmy przed dwudziestą pierwszą. Dzieci mimo zmęczenia wyciągnęły nas na plażę. Było pięknie, noc, szum fal, miły piasek pod stopami.
Wracając do wycieczki, cieszę się, że mogliśmy wypożyczyć wózek z dyszlem, w którym woziliśmy córeczkę i nasze plecaki. Okazało się, że teren ogrodu ma 136 hektarów i zwiedzanie zajęło na cztery godziny. A jest, co oglądać. Na wyciągnięcie ręki: Hipopotamy, Żubry, Jaki, Łosie, Wielbłądy, Lamy i Alpaki. W innej części Pingwiny, Ptaki drapieżne i Małpy, Pawiany czy Szympansy. Krótka przerwa na „PRYNCYPAŁKI I MAFIJNE” i dalej, Żyrafy, Słonie, Lwy, Tygrysy, Niedźwiedzie i Gepardy. Potem do pawilonu a tam Ptaki ozdobne, motyle i Żółwie, Krokodyle, Żaby czy Węże.
Jest to naprawdę wspaniałe miejsce. Wszystkich razem i Każdego z osobna namawiam do odwiedzenia ZOO w Gdańsku Oliwie. Pozdrawiam L K

Ps. Nie zapomnijcie wziąć na drogę słodyczy firmy „dr Gerard”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz