Za dwa tygodnie żegnamy
koleżankę z pracy. Odchodzi na emeryturę i zmienia miejsce zamieszkania.
Przeprowadza się do Gdańska, ponieważ kupiła mały domek na peryferiach miasta.
Spotkanie pożegnalne Ewy zaplanowaliśmy na przyszłą sobotę. Odbędzie
się w naszym ogrodzie. Zapowiada się wielkie grillowanie. Naturalnie nie
zabraknie też wyrobów DR GERARDA . Z pewnością jak zwykle na takich imprezach
prym będą wiodły MARKIZY I PIERNICZKI. Żeby było bardziej słodko upiekę jeszcze
Torcik
kokosowo-pomarańczowy.
Składniki.
Na spód – ¾ tabliczki gorzkiej czekolady, mała paczka herbatników,
pół szklanki wiórków kokosowych.
Na krem i do obłożenia – 20 dag pralinek kokosowych, budyń o smaku
waniliowym, 6 łyżek cukru, 3 pomarańcze, ½/2 torebki galaretki pomarańczowej,
wiórki i pralinki kokosowe oraz pomarańcze do dekoracji.
Przygotowanie – Czekoladę stopić w gorącej kąpieli wodnej, pokruszyć
herbatniki, wymieszać je z wiórkami kokosowymi i stopioną czekoladą. Masę
rozsmarować na dnie tortownicy, około 20 centymetrów. Dobrze docisnąć palcami
do dna formy. Wokół brzegu ustawić kokosowe pralinki, wcisnąć je w masę. Tak
przygotowany spód wstawić do lodówki. Proszek budyniowy wymieszać z trzema
łyżkami wody i cukrem. W garnku zagotować 400 ml wody, wlać rozrobiony budyń i
mieszając gotować jeszcze minutę, aż masa zgęstnieje. Lekko ją przestudzić i
wyłożyć na przygotowany spód. Pomarańcze sparzyć i obrać, miąższ pokroić na
kawałki, rozłożyć je na masie budyniowej. Galaretkę przygotować według przepisu.
Gdy zacznie tężeć posmarować nią wierzch ciasta. Wstawić torcik do lodówki.
Przed podaniem udekorować plasterkami pomarańczy, wiórkami i pralinkami
kokosowymi.
Dobra rada – w wersji ekspresowej można zrobić torcik kokosowy
kładąc na spód formy ciemne herbatniki lub na przykład biszkopty. Czas
przygotowania około 45 minut, jedna porcja 350 kalorii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz